Zobacz
Do góry

Widzew Łódź. Premiera w oczekiwaniu na happy end

Dziś na stadionie Widzewa może zostać pobity frekwencyjny rekord wszech czasów, choć rywal do zbyt atrakcyjnych nie należy.

Dopiero w 3. kolejce tego sezonu II ligi piłkarze Widzewa pokażą się kibicom na swoim boisku. Po występach w Wejherowie i Bytowie łodzianie zagrają przed własną publicznością i od razu może paść rekord frekwencji tych rozgrywek i nie tylko. Oficjalnie podana liczba sprzedanych karnetów to 16377, czyli wszystkie dostępne, ale tym razem widzów może być znacznie więcej. Dostępny będzie bowiem również sektor dla gości.

Zorganizowana grupa kibiców ze Stargardu na mecz się nie wybiera, więc miejsca dla nich przeznaczone i sektory buforowe zajmą sympatycy gospodarzy. Widzewski rekord frekwencji wszech czasów – 17754 widzów na meczu ze Skrą Częstochowa w zeszłym sezonie – jest więc zagrożony.

To już rytuał

Nieprzerwanie od 1952 roku w Londynie wystawiana jest sztuka Agathy Christie „Pułapka na myszy”. Od 67 lat na każdy spektakl przychodzi komplet widzów, bilety trudno dostać, chociaż już od dawna wszyscy wiedzą, kto jest mordercą. Wizyta w teatrze stała się rytuałem. Tak samo jest z Widzewem – kibice przychodzą na stadion niezależnie od okoliczności i ciągle liczą, że sztuka skończy się happy endem. W poprzednim sezonie się nie doczekali. Ale „czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham cię” i znów wykupili wszystkie karnety.

Widzew Łódź. Pawłowski się odnalazł

Ten sezon też zaczął się nieszczególnie. Widzew wygrał z Gryfem w Wejherowie 2:1 (niektórzy mówią, że cudem, bo zwycięski gol padł dopiero w 87 minucie), potem przegrał 1:2 z Bytovią. Nie tak to miało wyglądać, ale trener [Marcin Kaczmarek] próbuje tuszować sytuację. – Wbrew pozorom mecz nie był wcale taki zły w naszym wykonaniu. Przeciwnicy specjalnie nam nie zagrażali, a bramki zdobyli po naszych błędach – przyznał po ostatnim spotkaniu, zapowiadając jednocześnie „lekkie korekty w składzie” na dzisiejszy mecz z Błękitnymi.

Zmiana w bramce?

Widzew ściągnął latem Marcina Robaka, który w Wejherowie strzelił swego 49. gola w tym klubie, ale skuteczniejszy od niego jest Przemysław Kita. To o 11 lat młodszy od Robaka wychowanek Włókniarza Pabianice, który w ekstraklasie debiutował jako zawodnik ŁKS-u, ale ponieważ do Widzewa trafił nie prosto z Al. Unii 2, a przez Kraków, Pruszków, Poznań i Grudziądz, kibice mu tego nie wypominają.

Przy takiej dwójce napastników w składzie nie mieści się już Rafał Wolsztyński. A skoro o piłkarzach ze śląskim rodowodem mowa, to nie można wykluczyć, że szansę debiutu może dostać bramkarz Wojciech Pawłowski, bo do dyspozycji Patryka Wolańskiego były ostatnio zastrzeżenia.

Starzy znajomi

Do gry defensywy również było sporo uwag, chociaż w tej formacji doświadczonych zawodników nie brakuje. Do Sebastiana Zielenieckiego, Daniela Tanżyny czy Sebastiana Rudola doszedł ostatnio (i zadebiutował w Bytowie) Łukasz Kosakiewicz, mający za sobą staż w Koronie Kielce.

Kosakiewicz spotkał w Łodzi dawnego kolegę, Bartłomieja Poczobuta, który przyszedł latem do Widzewa z GKS-u Katowice, ale 5 lat temu obaj grali razem w… Błękitnych. Spotkają się dziś z Wojciechem Fadeckim, z którym w 2015 roku dotarli wspólnie do półfinału Pucharu Polski, przegrywając (4:6) w dwumeczu z Lechem Poznań.

Licząc poprzedni sezon, Błękitni są niepokonani od 7 kolejek. Widzew w tym okresie wygrał tylko raz. I jak tu wskazać faworyta?

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w II liga

  • Remis GieKSy z Olimpią. Taki punkt mógł ucieszyć

    GieKSa wciąż bez domowej wygranej – ale za to z wielkim charakterem. Uratowała remis, mimo że ten mecz zupełnie jej się...

    Maciej Grygierczyk21 sierpnia 2019
  • Widzew nadal kusi Możdżenia

    Mateusz Możdżeń ma dopiero 28 lat, ale uchodzi już za piłkarskiego weterana, żeby nie powiedzieć emeryta. W dorosłym futbolu istnieje ...

    Wojciech Filipiak21 sierpnia 2019
  • Zwycięstwo GKS-u Katowice

    Piłkarze GKS-u Katowice pokonali w wyjazdowym meczu Błękitnych Stargard 3:1.

    maw17 sierpnia 2019
  • GKS Katowice. Wydawało się, że jest dobrze…

    Podczas meczu GKS Katowice - Bytovia Bytów, napastnik gospodarzy, Marcin Urynowicz doznał urazu twarzoczaszki. Kontuzja wykluczy go na około miesiąc.

    Kacper Janoszka13 sierpnia 2019
  • Oskar za scenografię

    Kiedy dziewięć lat temu Marcin Robak żegnał się z Widzewem, w listopadzie 2010 roku jego dwa gole strzelone Górnikowi w wygranym...

    Wojciech Filipiak12 sierpnia 2019
  • GKS Katowice. Rok hańby

    GieKSa nie zdołała wziąć na bytowianach rewanżu za tragiczną porażkę z maja i wciąż czeka na zdobycie pierwszego II-ligowego punktu przy...

    Redakcja11 sierpnia 2019
  • Kolejna porażka na własnym boisku

    Drużyna GKS-u Katowie przegrała z innym spadkowiczem - Bytovią Bytów 1:2.

    maw10 sierpnia 2019
  • GKS Katowice. Czas przegonić koszmary

    Ostatni mecz zeszłego sezonu pamięta kilku obecnych zawodników GKS-u Katowice. Zrobią wszystko, by wydarzenia sprzed trzech miesięcy wyrzucić z głów.

    mar10 sierpnia 2019
  • „Prząśniczka” sygnałem do ataku

    Dopiero w trzeciej kolejce II ligi doszło do premiery sezonu w Łodzi.

    Wojciech Filipiak9 sierpnia 2019