Witkowska: Punkt do punktu

Chyba nie miała pani czasu zbyt długo rozpamiętywać sezonu ligowego, bo zaraz wyjeżdżała na zgrupowanie kadry?

Kamila WITKOWSKA: – To mój pierwszy medal mistrzostw Polski i cieszę się z brązu, ale – oczywiście – nie wszystko toczyło się po naszej myśli. Byłyśmy typowane do gry w finale, ale skończyło się inaczej. Zabrakło drużyny w tych najważniejszych momentach – to moja diagnoza na przegraną w półfinałach play off. A zło zaczęło się od gładkiej przegranej w finale Pucharu Polski z Chemikiem Police 0:3. Brązowy medal wpisałam w CV, ale najważniejsze, że znalazłam się w kadrze.

Jak pani odnalazła w kadrze po 2-letniej nieobecności?

Kamila WITKOWSKA: – Przewlekła kontuzja pleców sprawiła, że sezon sprzed 2 lat miała spisany na straty. W kolejnym powoli odnajdywała się w tej ligowej rzeczywistości i cały zespół praz klub w tych wysiłkach mnie wspierał. Powołanie trener Jacka Nawrockiego mnie zaskoczyło, ale to miłe, że ciągle szkoleniowiec na mnie liczy. Gdy po raz pierwszy pojawiłam się w siłowni i zobaczyłam wiele nowych twarzy to stwierdziłam, że jestem najstarsza (śmiech). Konkurencja w kadrze jest spora i trzeba sobie wywalczyć miejsce w reprezentacji. No i dobrze, bo rywalizacja będzie miarą postepu. Sezon długi i, mam nadzieję, że będę miała okazję zaprezentować swojej umiejętności. Jednak przede mną spory pracy, by zasłużyć na wyjście na parkiet.

Czego możemy oczekiwać po tym sezonie międzynarodowym?

Kamila WITKOWSKA: – Tutaj nie ma żadnej taryfy ulgowej i każdy mecz we wszystkich turniejach jest ważny. – Zaczęliśmy udanie w Montreux, ale przed nami Liga Narodów i trzeba wygrywać oraz zbierać punkty do punktów. Nie wybiegam daleko w przyszłość, bo najpierw rywalizacja w Lidze, dość specyficzna. Na szczęście będziemy grali tylko na 2. kontynentach, czyli w Europie oraz w Azji. To ważne, bo podróże oraz zmiany czasowe dają się we znaki. Najlepiej byłoby zacząć od zwycięstw na własnym parkiecie. Liczę, że sprawimy kibicom sporo radości w tych rozgrywkach, a potem przyjdzie czas na pracę przed turniejem kwalifikacji olimpijskiej oraz mistrzostwami Europy.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze