Włochy. Piątek nie trafił do raju

Grali jak nigdy, stracili jak zawsze. Tak wyglądał finisz sezonu w wykonaniu Milanu. Odniósł cztery kolejne zwycięstwa, ale Liga Mistrzów znów okazała się dla niego nieosiągalna. Ostatni raz zagrał w niej w sezonie 2013/14.

Z czterech kandydatów do dwóch premiowanych miejsc tylko Milan grał na wyjeździe. Na boisku w Ferrarze rywalizowali Thiago Cionek z Krzysztofem Piątkiem. Mecz miał stawkę dla jednej z drużyn, podobnie było w spotkaniach Atalanty z Sassuolo oraz Romy z Parmą. Rzymski klub miał najmniejsze szanse w tej rozgrywce.

O miliony i przetrwanie

Tylko w meczu Interu z Empoli oba zespoły miało o co grać. „Nerazzurri” powrócili w tym sezonie do Ligi Mistrzów, są ostatnim włoskim zespołem, jaki w niej triumfował w 2010 roku. W rywalizacji o scudetto się nie liczyli, więc celem numer jeden stał się kolejny start w Champions League. Ich 3. miejsce w lidze długo wydawało się niezagrożone, ale potrafili skomplikować sobie sytuację tak, że musieli o awans walczyć do ostatniego meczu i minuty. Empoli grało o pozostanie w Serie A. Przed tygodniem wydobyło się ze strefy spadkowej, spychając do niej Genoę. Wyprzedzało ją o punkt, ale miało gorszy bilans bezpośrednich spotkań. Na San Siro było najbardziej dramatycznie i tam gra toczyła się najdłużej.

Miłe złego początki

Początkowo sytuacja rozwijała się po myśli dla Milanu. W meczu ze SPAL Hakan Calhanoglu wykorzystał pierwszą okazję, a pięć minut później Franck Kessie drugą. Oba gole przedzieliła kontuzja reprezentacyjnego golkipera Gianluigiego Donnarummy. Zastąpił go Pepe Reina i dość szybko został pokonany po rzucie wolnym „główką” przez Francesco Vicariego. Na przerwę Milan schodził z wynikiem 2:1, który zapewniał mu 3. miejsce w tabeli. Atalanta tylko remisowała z Sassuolo 1:1 i pierwsza straciła bramkę. Wyrównał Duvan Zapata, był to 23. gol Kolumbijczyka w lidze, w klasyfikacji strzelców oderwał się od Piątka. Inter bezbramkowo remisował z Empoli, znakomicie w bramce gości spisywał się Bartłomiej Dragowski.

Drągowski obronił „jedenastkę”

Na początku II połowy sytuacja zmieniła się diametralnie i to w ciągu kilku minut. Inter objął prowadzenie i bramkę zdobył wprowadzony do gry w przerwie Senegalczyk Keita Balde. Potem Reina znów nie obronił „główki”, tym razem Algierczyka Mohameda Faresa (asysta Cionka) i był remis 2:2, natomiast Atalanta wyszła na prowadzenie w meczu z Sassuolo. W tej sytuacji Milan znalazł się poza miejscami premiowanymi Ligą Mistrzów. Jednak Inter zaczął stwarzać sobie problemy.

Drągowski sfaulował Mauro Icardiego, sędzia podyktował rzut karny dla Interu, ale Polak naprawił swój błąd i obronił strzał Argentyńczyka. Kwadrans później Empoli wyrównało! W tym czasie Milan prowadził ze SPAL 3:2 i przyczynił się do tego Cionek. Sfaulował Piątka, rzut karny wykorzystał Kessie. Piłkarz z Wybrzeża Kości Słoniowej jest pierwszym w Milanie wykonawcą „jedenastek” i Piątek stracił szansę na poprawienie dorobku oraz… przejście do historii. Gdyby zdobył w tym meczu gola, byłby pierwszym w dziejach Serie A „straniero”, który w jednym sezonie zdobył przynajmniej 10 goli dla dwóch klubów.

Podzielił los Skorupskiego

Wynik Milanu już się nie zmienił, Atalanta dodała jeszcze jednego gola, a Inter pozostawał poza Ligą Mistrzów tylko przez pięć minut. Radja Nainggolan przejął odbitą od słupka piłkę i zapewnił mu prowadzenie. Końcówka meczu nerwowa, były żółte i czerwone kartki. Na innych stadionach mecze były zakończone, a na San Siro sędzia doliczył 9 minut. Wystarczył, jeden gol Empoli, żeby się uratowało, a Inter znalazł poza Ligą Mistrzów. Goście trafili w poprzeczkę, sędzia anulował bramkę Interu. Empoli przegrało i Drągowski przeżył to, co dwa lata wcześniej było udziałem Łukasza Skorupskiego. Byli wypożyczeni do tego klubu – Skorupski z Romy, Drągowski z Fiorentiny, byli najlepszymi piłkarzami Empoli, ale bez odpowiedniego wsparcia kolegów nie uniknęli spadku.

Trzeba wyrównać straty

Piątek z Milanem nie zagra w Lidze Mistrzów. Finansowy raj nie dla nich. Klub nie zarobi milionów euro i trzeba będzie sprzedać kilku piłkarzy, żeby ratować budżet. Na listę transferową mają być wystawieni sprowadzeni w zimowym calciomercato za 70 mln euro Piątek i Lucas Paqueta, ponadto Gianluigi Donnarumma i Alessio Romagnoli.

Tabela końcowa (czołówka)
1. Juventus 38 90 70:30
2. Napoli 38 79 74:36
3. Atalanta 38 69 77:46
4. Inter 38 69 57:33
5. Milan 38 68 55:36
6. Roma 38 66 66:48

Strzelcy: 26 – Quagliarella (Sampdoria), 23 – Zapata (Atalanta), 22 – Piątek (Milan 9/Genoa 13), 21 – Cristiano Ronaldo (Juventus), 17 – Milik (Napoli).

 

Na zdjęciu: Krzysztof Piątek w meczu ze SPAL gola nie zdobył, mimo zwycięstwa Milan nie zagra w Champions League.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze