Wygrani i przegrani 27. kolejki ekstraklasy!

26. kolejka ekstraklasy. Są tacy, którzy wygrali, bo pozytywnie zaskoczyli i zasłużyli na miano wygranych. Są też i tacy, którzy zawiedli. Na całej linii. Oni są przegrani. Redakcja „Sportu” tradycyjnie wskazuje, kto na jakie miano zasłużył.


WYGRANY…

1. Podnieśli się
Niełatwo jest podnieść się po porażce. Szczególnie, gdy wygrana była w zasięgu ręki. Z tym musieli zmierzyć się piłkarze Podbeskidzia. Po bolesnej utracie punktów w ostatnich minutach meczu we Wrocławiu, bielszczanie przyjęli u siebie Lecha Poznań i… wygrali. I to po fenomenalnej bramce Marko Roginicia. Choć nie udało im się daleko uciec przed strefą spadkową, to ewentualna kolejna porażka mogłaby być gwoździem do trumny.

2. Pokażą się w Europie
Czasem przegrana jednych jest zwycięstwem drugich. W miniony weekend cieszyć mogli się w Szczecinie po remisie Piasta Gliwice z Zagłębiem Lubin. W ten sposób gliwiczanie stracili już nawet matematyczne szanse na prześcignięcie rywali w pojedynku o zakończenie sezonu na ligowym podium. Dzięki temu Pogoń już w sobotę, przed meczem ze Stalą, mogła cieszyć się z awansu do europejskich pucharów.

3. Nie dają odetchnąć
Na zwycięstwo Podbeskidzia Stal Mielec odpowiedziała zwycięstwem z mocnym rywalem – Pogonią Szczecin. Mielczanie zwyciężyli po raz pierwszy pod wodzą Włodzimierza Gąsiora. Już w ostatnich spotkaniach przeciwko Zagłębiu Lubin i Jagiellonii Białystok zespół z Podkarpacia grał nieźle. Tym razem do pozostawionego dobrego wrażenia, dołożyli trzy punkty. Jedna bramka wystarczyła, aby pokonać ekipę Kosty Runjaicia.


PRZEGRANY…

1. Wystarczyło trafić
Derbowe spotkanie pomiędzy Wisłą a Cracovią nie było najpiękniejszym spektaklem. W trakcie meczu było sporo walki, ale zabrakło elementów czysto piłkarskich. Okazji do zdobycia gola było jak na lekarstwo, a gdy już się pojawiały, były koncertowo marnowane. Najlepszą miał Sergiu Hanca Rumun mógł dać zwycięstwo „Pasom”, ale jego strzał z rzutu karnego został obroniony przez Mateusza Lisa.

2. Niegościnni dla swojego
Jacek Magiera nie zaliczy powrotu do swojej rodzinnej Częstochowy do udanych. Pierwszy mecz Rakowa od powrotu do ekstraklasy na stadionie w ich mieście był pokazem dominacji. Śląsk nie miał najmniejszych szans w rywalizacji z trzecim zespołem ligi. Nie przeprowadził właściwie ani jednej akcji, która mogłaby zakończyć się chociażby groźnym strzałem. To była pierwsza porażka wrocławian od zmiany na stanowisku trenera.

3. Znów bez zwycięstwa
Porażka z Wisłą Płock jest dla Górnika szóstym meczem ligowym z rzędu bez zwycięstwa. W jeszcze gorszej serii trwali sami „Nafciarze”, bo do rywalizacji z zabrzanami przystępowali z bagażem dziesięciu meczów, w których nie udało się zdobyć 3 punktów. Przy obu straconych golach nie popisali się zabrzańscy defensorzy. Przy pierwszej bramce głupią stratę zaliczył Wiśniewski, a później dwóch obrońców nie potrafiło zatrzymać Patryka Tuszyńskiego. Przy drugiej nie potrafili odnaleźć się po wrzutce w pole karne z autu.

KJ


Fot. Paweł Andrachiewicz / PressFocus

Komentarze