Z kim rozmawiać… Wariant realny? Jest optymizm!

Jak zwykle na naszych Czytelników czeka bogaty serwis informacyjny z wielu dyscyplin sportowych. Materiały informacyjne, komentarze, opinie, aktualne wydarzenia.


Nie ma z kim rozmawiać…
Erik Janża
Fot. Rafał Rusek/PressFocus

W Zabrzu wszystko jest już podporządkowane sobotniemu spotkaniu z Górnikiem Łęczna, który otwiera sobotnią serię gier na boiskach ekstraklasy. Wszyscy patrzą na piłkarskie boisko, ale ważne też jest to, co dzieje się poza nim. O co chodzi? W czerwcu, a więc już za niewiele ponad pół roku umowy z zabrzańskim klubem kończą się ponad połowie graczy podstawowego składu. W tej grupie jest prawie w komplecie linia defensywna, bo są to kapitan zespołu Przemysław Wiśniewski, Rafał Janicki, Adrian Gryszkiewicz oraz Erik Janża. To trzon i fundament drużyny. Brak któregokolwiek z tych graczy w składzie powodowałby spore perturbacje, a co dopiero mówić o tym, że latem w Górniku nie będzie nikogo z nich?! Więcej w „Sporcie”


Wszystko jest możliwe
Fot. Rafał Rusek/PressFocus

Od kilku tygodni na Limanowskiego znajdują się burzowe chmury. Z jednej strony Raków nie zdobył bramki w trzech ostatnich meczach, z drugiej cały czas „grzany” jest temat przenosin Marka Papszuna do Legii. Zawodnicy wicemistrza Polski wydają się jednak skupieni na najbliższym zadaniu – walce o zwycięstwo z Zagłębiem Lubin. Mimo wagi spotkania z Zagłębiem nie ono przykuwa największą uwagę. Światła reflektorów i kamery skierowane będą na Papszuna. W czwartek przed meczem z Leicester Dariusz Mioduski potwierdził to, o czym od dawna dyskutowano w mediach. Dla zespołu Rakowa mecz z Zagłębiem będzie niezwykle ważny. Dla wszystkich pozostałych – temat Marka Papszuna w Legii. Więcej w „Sporcie”


Jest optymizm
Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus

Piłkarze GKS-u Tychy nie mieli czasu nacieszyć się środowym zwycięstwem z Koroną. Po powrocie z Kielc już w czwartek zaczęli przygotowania do niedzielnego starcia z Resovią. Nikomu w zespole Artura Derbina nie trzeba tłumaczyć, że w ostatnim już w tym roku meczu na swoim boisku zwycięstwo jest potrzebne jak tlen. Pozostaje jednak pytanie, na jaką jedenastkę tym razem zdecyduje się szkoleniowiec tyszan, który trzy dni temu zdecydował się na rewolucję kadrową. – Pięć zmian w wyjściowym składzie na mecz z Koroną spowodowane było fizjologią – mówi trener GKS-u Tychy. W przygotowaniach do niedzielnego spotkania w Tychach ważną rolę odgrywa także optymizm, który pozwala śmiało patrzeć na układ w czołówce tabeli. Więcej w „Sporcie”


Jeszcze w sobotnim wydaniu „Sportu”:
  • Jakie szanse biało-czerwonych po losowaniu par barażowych ubiegających się o prawo do gry na mistrzostwach świata w Katarze?
  • Przed meczem z Widzewem Łódź ze składu Zagłębia Sosnowiec wypadło dwóch obrońców. Muszą pauzować za żółte kartki
  • To było najgorsze walne zgromadzenie, jakie kiedykolwiek widziałem – mówił o corocznym zebraniu członków Bayernu słynny Uli Hoeness. W Monachium było bardzo gorąco
  • „Profesor” bierze United. Ralf Rangnick obejmie rolę tymczasowego menedżera „Czerwonych diabłów”. Będzie pierwszym w historii Niemcem na tym stanowisku
  • Real na właściwym kursie. Wyjazdowe zwycięstwa w odstępie 3 dni zapewniły „Królewskim” pozycję lidera LaLiga i awans w Champions League. W niedzielę u siebie zagra z Sevillą
  • W sobotę w szwedzkim Oestersund rozpoczyna się kolejna edycja Pucharu Świata w biathlonie, ważniejsza niż zwykle, bo nie zakończyły się jeszcze kwalifikacje do igrzysk
  • Ostatnie występy Łomży Vive w Lidze Mistrzów zapiszą się złotymi zgłoskami w historii kieleckiego klubu i polskiego handballu
  • Zawodnicy walczyli jak lwy. Jeśli nadal będą zostawiać serce na boisku, to czekają ich wielkie rzeczy – stwierdził Igor Milicić, trener biało-czerwonych koszykarzy po meczu z Izraelem
  • Motywacja, aby pokonać ZAKSĘ, jest w nas bardo duża – zapowiada Igor Kolaković, szkoleniowiec Aluronu CMC Warty Zawiercie
  • Już w przyszłą niedzielę Gwardia Opole podejmie Górnika Zabrze. Oba zespoły chciałby przystąpić do tego meczu po udanym weekendzie, ale mogą napotkać na zdecydowany opór rywali
  • 35 razy, jak do tej pory, skoczkowie rywalizowali o punkty Pucharu Świata na skoczni Rukatunturi. W sobotę, podczas konkursu Pucharu Świata na fińskiej skoczni, temperatura spadnie niemal do minus 20 stopni Celsjusza

Foto główne: Michał Kość/PressFocus

Komentarze