Zagłębie Sosnowiec. Wyjątkowy spokój na Ludowym

Przygotowania Zagłębia do rundy wiosennej w tym roku przebiegają w ekipie z Sosnowca wyjątkowo spokojnie.


Ostatnimi czasy przerwy w rozgrywkach charakteryzowały się w Sosnowcu nerwowymi ruchami,  zwłaszcza kadrowymi. Jeszcze w trakcie rundy jesiennej nowe władze Zagłębia podkreślały, że tym razem o żadnej rewolucji kadrowej nie ma mowy i jak na razie słowa dotrzymują.

Po zakończeniu minionej rundy czterech piłkarzy z ważnymi kontraktami otrzymało wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. W tym gronie znaleźli się Alex Tanque, Szymon Frankowski, Damian Pawłowski oraz Marin Galić. Jak na razie umowę z klubem rozwiązał tylko ten ostatni.

Bośniak ma wrócić w rodzinne strony. Na testach w GKS-ie Jastrzębie przebywał Frankowski, ale golkiper sosnowiczan nie przekonał do siebie szkoleniowca jastrzębian, Grzegorza Kurdziela. To były bramkarz Zagłębia, który przez lata odpowiadał także za szkolenie golkiperów sosnowieckiego klubu.

Brazylijczyk Tanque oraz Kamiński trenują obecnie z drugą drużyną. W nowej roli wiosną zobaczymy także Matko Perdijicia, który nie będzie już strzegł bramki sosnowiczan, za to objął funkcję trenera bramkarzy w sztabie trenera Skowronka.

Zainteresowanie innych klubów wzbudzili ponadto Szymon Sobczak oraz Maciej Ambrosiewicz, ale wszystko wskazuje na to, że dwójka ważnych ogniw Zagłębia pozostanie na Ludowym.

Jak na razie jedyną nową twarzą w talii trenera Skowronka jest Michał Gliwa. Wprawdzie Zagłębie ściągnęło także Arkadiusza Maja, ale 22-letni były napastnik Orląt Radzyń Podlaski został na najbliższe pół roku wypożyczony do III-ligowej Polonii Bytom.

Gliwa, były bramkarz m.in.: Stali Mielec i Rakowa Częstochowa ma zapewnić tzw. spokój w „tyłach”. Po tym jak na listę transferową wystawiono Frankowskiego, a Perdijić został trenerem bramkarzy śmiało można powiedzieć, że to w bramce Zagłębia doszło do największych przetasowań w porównaniu z ostatnią rundą.

Ostał się w zespole jedynie Kamil Bielikow, a oprócz Gliwy do kadry został włączony utalentowany junior Kacper Siuta, który zdążył już zaliczyć debiut w ostatnim meczu sparingowym z Resovią Rzeszów. We wspomnianym pojedynku nie zagrał Gliwa, a jego nieobecność spowodowana była szczepieniem przeciwko COVID-19. Debiut nowego golkipera w bramce sosnowiczan ma nastąpić w sobotnim starciu z Puszczą Niepołomice.

Niewykluczone, że trener Skowronek będzie w nim testował kandydatów do gry w Sosnowcu, ale na razie trudno wyrokować czy taka sytuacja będzie mieć miejsce. Nie jest tajemnicą, że Zagłębie rozgląda się za napastnikiem oraz środkowym obrońcą. Na Ludowym sondowano m.in.: ściągnięcie Pawła Tomczyka z Widzewa oraz Aleksandyra Kolewa, który rozstał się ze Stalą Mielec, ale w obu przypadkach temat jest już nieaktualny.


Fot. facebook.com/ZaglebieSA