ZAKSA to stuprocentowy faworyt, ale Bieniek ostrożny

Tak jak w poprzednich latach kędzierzynianie rozgrywki zaczęli znakomicie. Jako jedyni w PlusLidze mogą się pochwalić samymi zwycięstwami, w ostatniej kolejce pozbawiając złudzeń ONICO Warszawa. – Nie podniecamy się tym. Poprzednio wygraliśmy 17 kolejnych spotkań, a skończyliśmy na drugim miejscu. Weryfikacja przyjdzie w Pucharze Polski i w play offie – stwierdził Mateusz Bieniek, środkowy ZAKSY.

Czy zatem można się spodziewać, że w rozgrywanym dzisiaj awansem meczu z MKS Będzin ich seria zostanie przerwana? Ewentualny triumf będzinian byłby ogromną sensacją, bo w rozgrywkach spisują się słabo. Wygrali tylko jedno spotkanie (z Asseco Resovią) i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. – Przed nami kolejne arcytrudne wyzwanie, kolejne starcie z ekipą z czołówki. Mamy świadomość siły ZAKSY, jednak musimy zagrać lepiej niż w ostatnim spotkaniu w Radomiu – przekonują w ekipie z Zagłębia Dąbrowskiego.

W pierwszym meczu, na inaugurację sezonu, 13 października w Sosnowcu 3:1 triumfowali wicemistrzowie Polski z Kędzierzyna-Koźla. Sukces wcale jednak nie przyszedł im łatwo. – Zagraliśmy dobre spotkanie, choć nie wykorzystaliśmy szans na zdobycie przynajmniej punktu – powiedział Gido Vermeulen, trener MKS-u.

 

Weekend pod siatką

Liga Siatkówki Kobiet

Sobota, 1 grudnia
OSTROWIEC ŚW., 17.00: KSZO – #Volley Wrocław
RZESZÓW, 17.00: Developres SkyRes – DPD Legionovia
KALISZ, 18.30: Energa MKS – ŁKS Commercecon Łódź

Niedziela, 2 grudnia
ŁÓDŹ, 14.45: Grot Budowlani – Bank Pocztowy Pałac Bydgoszcz
BIELSKO-BIAŁA, 18.00: BKS Profi Credit – Chemik Police

Poniedziałek, 3 grudnia
PIŁA, 17.30: Enea PTPS – E. Leclerc Radomka Radom

PlusLiga

Piątek, 30 listopada
KĘDZIERZYN-KOŹLE, 20.30: ZAKSA – MKS Będzin

 

Na zdjęciu: Mateusz Bieniek ostrożny w prognozach. ZAKSA w ubiegłym sezonie też wygrywała, ale …

Komentarze