Zobacz
Do góry

Żużel. Wielcy nieobecni

Dziś w Gdańsku zawody PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi. Z powodu kontuzji zabraknie mistrza świata.

O tym, kto wystąpi w tej imprezie, decyduje średnia biegowa z PGE Ekstraligi. Biorąc pod uwagę tylko ten wyznacznik, najlepszym żużlowcem jest obecny mistrz świata, Tai Woffinden. Niestety, z powodu kontuzji, nie może on wystąpić w piątkowych zawodach. Za niego wystartuje Krzysztof Buczkowski.

Będziemy mogli za to oglądać Grigorija Łagutę, powracającego po dwuletniej banicji. A jest w takiej formie, że od razu udało mu się zakwalifikować do IMME. Zdecydowanie podniósł poziom sportowy w Speed Car Motorze Lublin i głównie dzięki niemu klub ten nie okupuje ostatniej pozycji w tabeli. Ale trzeba też przypomnieć, że to Rosjanin jest głównym winowajcą wypadku brytyjskiego mistrza.

Drugim wielkim nieobecnym jest Maksym Drabik. Jego absencja nie jest spowodowana kontuzją, a po prostu nałożeniem się terminów. W ten sam dzień odbywają się Drużynowe Mistrzostwa Świata Juniorów w Manchesterze i zawodnik Betard Sparty Wrocław wybrał zmagania za granicą. W jego miejsce wskoczył Mikkel Michelsen z Motoru Lublin.

Trzecim i ostatnim żużlowcem, który musiał zrezygnować z udziału w mistrzostwach, jest Szymon Woźniak. On, tak jak Woffinden, złapał kontuzję i w jego miejsce będzie występował Kenneth Bierre.

W Gdańsku okazję do startu będą mieli wszyscy Polacy, którzy są stałymi żużlowcami cyklu GP. Dziką kartę otrzymał Patryk Dudek, który będzie bronił tytułu sprzed roku. Zasiada również na fotelu lidera klasyfikacji Speedway Grand Prix, razem z Emilem Sajfutdinowem i Leonem Madsenem, których również będzie okazja podziwiać na gdańskim obiekcie.

Znalazło się też miejsce dla jedynego przedstawiciela, słabego w tym sezonie Get Well Toruń. Jest nim oczywiście Jason Doyle, który przy absencji Woffindena jest jedynym mistrzem świata w stawce. Choć w GP nie zachwyca, to wciąż trzeba liczyć się z tym, że jest bardzo groźnym przeciwnikiem. Nieco innym niż przed kontuzjami, ale bardzo dobrym.

Przez to, że w PGE IMME nie może wziąć udziału dwóch Polaków – Woźniak i Drabik – wystartuje ich zaledwie 6 (nie licząc rezerwowych).

Rok temu reprezentantów Polski na tej imprezie było 8, a dwa lata temu 9. Tym razem, obok Kołodzieja, Janowskiego, Dudka i Zmarzlika wystąpią Krzysztof Buczkowski i Piotr Pawlicki. Ten ostatni będzie chciał pokazać swoją wartość, bo już dwukrotnie zdobywał srebro w tych zawodach – w 2015 i 2018 roku.

 

Na zdjęciu: Kibice mogą żałować, że na starcie w Gdańsku zabraknie Taia Woffindena. Ale nie tylko jego…

PGE IMME 2019
Piątek 12.07, godz. 19:00
. Transmisja nSport+

Lista startowa:
1. Leon Madsen (forBET Włókniarz Częstochowa)
2. Martin Vaculik (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
3. Piotr Pawlicki (FogoUnia Leszno)
4. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław)
5. Janusz Kołodziej (Fogo Unia Leszno)
6. Grigorij Łaguta (Speed Car Motor Lublin)
7. Jason Doyle (Get Well Toruń)
8. Emil Sajfutdinow (Fogo Unia Leszno)
9. Patryk Dudek (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
10. Kenneth Bjerre (MRGARDEN GKM Grudziądz)
11. Artiom Łaguta (MRGARDEN GKM Grudziądz)
12. Nicki Pedersen (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
13. Bartosz Zmarzlik (truly.work Stal Gorzów)
14. Mikkel Michelsen (Speed Car Motor Lublin)
15. Fredrik Lindgren (forBET Włókniarz Częstochowa)
16. Krzysztof Buczkowski (MRGARDEN GKM Grudziądz)
17. (rez.) Marcin Turowski (MRGARDEN GKM Grudziądz)
18. (rez.) Mateusz Bartkowiak (truly.worl Stal Gorzów)

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w sportowy mix