Rozwój skarcił lidera!

Mecz przez pierwsze minuty był dość chaotyczny. Więcej było fauli i ostrej gry, niż chęci do konstruowania akcji. Po kwadransie oba zespoły zaczęły szukać okazji na zmianę wyniku. W 16 minucie z narożnika pola karnego Adam Żak strzelił na bramkę gości i piłka wpadła do siatki. Rozwój objął prowadzenie 1:0.

Po golu piłkarze Michała Majsnera zaczęli być bardzo aktywni i ich przewaga na boisku była zauważalna. Gra Rozwoju mogła się podobać. W efekcie po dziesięciu minutach ponownie Żak pokonał Drazika i zmienił wynik na 2:0. To wyraźnie zaskoczyło piłkarzy GKS-u Jastrzębie, co było widać w ich nerwowej grze.

W drugiej połowie zespół gości prezentował się znacznie lepiej. W 57. minucie bramkarza Rozwoju pokonał celnym strzałem Wojciech Caniboł. Ten gol wyraźnie zmobilizował piłkarzy z Jastrzębia, którzy w polu zaczęli zdobywać przewagę. Katowiczanie nie sprawiali już tak korzystnego wrażenia, jak w pierwszej części spotkania. Wydawało się, że w każdej chwili dojdzie do wyrównania. Jednak piłkarze Rozwoju, wiedząc o jaką stawkę grają, zmobilizowali się i w 75. minucie Kacper Tabiś strzelił na 3:1. Po błędzie obrony gości umieścił piłkę w pustej bramce.

W ostatnich minutach meczu piłkarze Rozwoju szanowali piłkę, unikając przypadkowych strat piłki, co mogłoby doprowadzić do straty drugiej bramki.

To zwycięstwo dało Rozwojowi Katowice przewagę sześciu punktów nad strefą spadkową. Lider z Jastrzębia, mimo jednego zaległego meczu, nadal prowadzi z czterma punktami przewagi nad Wartą Poznań.

 

Rozwój Katowice – GKS 1962 Jastrzębie 3:1 (2:0)

1:0 – Żak, 16 min, 2:0 – Żak, 26 min, 2:1 – Caniboł, 57 min, 3:1 – Tabiś, 75 min

Rozwój: Golik – Czekaj, Łączek, Tabiś, Wróbel, Płonka, Gałecki, Kuliński (89. Barwiński), Żak, Mońka, Paszek. Trener: Michał Majsner.

GKS 1962: Drazik – Mazurkiewicz, Pacholski, Szymura, Kulawiak, Semeniuk (80. Dzida), Gancarczyk (32. Caniboł), Tront, Weis (46. Szczęch), Jadach, Szczepan. Trener: Jarosław Skrobacz.

Sędziował: Sebastian Załęski. Żółte kartki: Czekaj – Tront

Komentarze