Zobacz
Do góry

Dania. Turcy polują na Wilczka

Besiktas jest zainteresowany naszym kapitanem? Nic o tym nie wiem – stwierdził odpowiedzialny za transfery w Broendby IF Carsten Vagn Jensen.

Dwa gole Kamila Wilczka zapewniły Broendby IF wyjazdowy sukces 2:0 z Hobro. Po podaniu piętą Szweda Simona Hedlunda zdobył prowadzenie w 52 minucie, Hobro było bliskie wyrównania (słupek), a potem dwie sytuacje miał Wilczek. Bramkarz cudem obronił jego strzał na rzut rożny, ale w 84 kapitan Broendby znów okazał się szybszy od niego i obrońców. To było 6. trafienie Wilczka w lidze, jest liderem klasyfikacji strzelców. Broendby zajmuje w tabeli 3. miejsce, ma 5 punktów mniej od mistrza FC Kopenhaga i Midtjylland.

Skradł nagłówki

„Wilczek zmroził Hobro, ale stał się gorącym tematem rozmów. Ponownie skradł nagłówki w gazetach” – napisał po meczu dziennik „Ekstrabladet”. Powołując się na polskie i tureckie media, duńska prasa poinformowała o planach Besiktasu względem Wilczka. Jest na liście życzeń tureckiej drużyny.

Dyrektor sekcji piłkarskiej Carsten Vagn Jensen stwierdził: – Nic o tym nie wiem, a jeśli ktoś powinien wiedzieć, to ja. Po raz pierwszy słyszę o jakimś zainteresowaniu Besiktasu. Oczywiście wszystko zależy od ceny, zawsze tak jest w piłce nożnej. Jednka mogę tylko tyle powiedzieć, że oferta musiałaby być bardzo duża, zanim w ogóle będziemy ją rozpatrywać. Jednak jeszcze raz podkreślę, że nic nie słyszałem o rzekomym zainteresowaniu.

W Danii jest mu dobrze

Pytany przez duńskich dziennikarzy Wilczek odparł: – Bez komentarza. Muszę szczerze przyznać, że nie czytam gazet ani stron internetowych mediów. Nie rozmawiajmy o Besiktasie. Uwielbiam Broendby, a moja rodzina uwielbia Kopenhagę. W świecie futbolu wszystko dzieje się szybko, ale na tę chwilę nie mam nic do powiedzenia.

Lechia może zapomnieć o Lidze Europy

– Nawet sobie nie wyobrażam, żeby Wilczek mógł od nas odejść – stwierdził trener Niels Frederiksen. – Dzisiaj z Hobro znów pokazał, jak jest ważny dla Broendby. Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał co do tego wątpliwości. Jednak w przypadku transferu nie mam żadnego wpływu na to, co się stanie. Jestem w branży wystarczająco długo, aby wiedzieć, że klub rzadko sprzedaje zawodnika, jeśli jest zadowolony z jego gry. Cena musiałaby być tak wysoka, żeby można pozyskać wartościowego zmiennika.

Wilczek zaczął sezon znakomicie i pozbawienie drużyny tak mocnego atutu jest, jak strzał w stopę. Mało prawdopodobne, żeby Broendby znalazło od razu zastępstwo, a przecież trzeba jeszcze czasu na adaptację nowego zawodnika w zespole. Wilczek jest w zespole piąty sezon, ma znakomity kontakt z kolegami, rozumieją się na boisku intuicyjnie.

Tańszy, zdrowy i skuteczny

Po kontuzji reprezentanta Turcji Buraka Yilmaza Besiktas musi uzupełnić kadrę napastnikiem i Wilczek jest na drugim miejscu listy życzeń po Vincencie Aboubakarze z FC Porto. Kameruńczyk już występował w koszulce Besiktasu w sezonie 2016/17. Był wtedy wypożyczony z Porto za 2,5 mln euro. Portal transfermarkt podaje, że jego aktualna wartość wynosi 15 mln euro, czyli… 10 razy więcej od Wilczka. Jednak z boiskową rzeczywistością nie ma to nic wspólnego. Aboubakar poprzedni sezon spisał na straty z powodu kontuzji i teraz znów ma problemy zdrowotne. Nie wystąpił w premierze ligi portugalskiej w przegranym przez Porto 1:2 meczu z Gil Vicente. Od prawie roku nie strzelił gola. Wilczek zdobywa je regularnie, kosztuje mniej i od kiedy na początku 2016 roku został graczem Broendby, tylko raz był kontuzjowany i miał dwie przerwy z powodu żółtych kartek.

 

Na zdjęciu: Kamil Wilczek nie ma ochoty na przeprowadzkę nad Bosfor.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

 

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

Komentarze

Więcej w ligi zagraniczne

  • Bundesliga. Zdać pierwszy egzamin

    Bundesliga wróciła do gry i już w ten weekend przekonamy się, jak niemieckie kluby przepracowały okres przygotowawczy.

    Piotr Tubacki17 sierpnia 2019
  • Hiszpania. Układ pozostaje bez zmian

    LaLiga rozpoczyna sezon, w którym znów ton nadawać będą Barcelona, Atletico i Real Madryt. Latem dokonały najwyższych transferów w Europie za...

    Henryk Górecki16 sierpnia 2019
  • Bundesliga. Będzie jeszcze ciekawiej!

    Gotowi, do biegu, start! Wszystkie zespoły wyczekują 57. wyścigu o mistrzostwo Bundesligi. Ostatnie lata były zdominowane przez Bayern Monachium - czy...

    Piotr Tubacki16 sierpnia 2019
  • Transferowe „el clasico”

    Liga hiszpańska rozpoczyna sezon w piątek, ale batalia między Realem Madryt i Barceloną już trwa. Cel jest jeden – Neymar.

    Henryk Górecki14 sierpnia 2019
  • Bundesliga. Bayern pod ścianą

    Leroya Sane w tym roku już na boisku nie zobaczymy, co jest wielkim problemem Bayernu Monachium, który chciał go ściągnąć. Bawarczycy...

    Piotr Tubacki12 sierpnia 2019
  • Hiszpania. Fortuna dla Neymara

    FC Barcelona w meczu towarzyskim na Michigan Stadium rozgromiła Napoli. Dotarły też wieści, ile Neymar ma zarobić w Madrycie.

    Bogdan Nather12 sierpnia 2019
  • Hiszpania. Niecierpliwy Zidane

    Paul Pogba nie będzie grał w Realu Madryt. W sidła „Królewskich” wpadł natomiast Holender Donny van de Beek.

    Bogdan Nather10 sierpnia 2019
  • Anglia. Łukasz Fabiański jest do dyspozycji Manuela Pellegriniego

    Dobre wieści napłynęły ze sztabu szkoleniowego West Hamu United. Informowaliśmy, że Łukasz Fabiański, golkiper „Młotów”, może nie wystąpić w pierwszym meczu...

    Jakub Kubielas9 sierpnia 2019
  • Bundesliga. Kontuzja krzyżuje plany Bayernu

    Wydawało się, że transfer Leroya Sane do Bayernu Monachium już wkrótce może stać się faktem. Skrzydłowy doznał jednak kontuzji kolana, która...

    Piotr Tubacki9 sierpnia 2019