Liga Narodów. Chińska rewolucja

Rozgrywki Ligi Narodów nabierają tempa. Dopiero co nasi siatkarze walczyli w Spodku, a już są w Chinach i sposobią się do kolejnych meczów. Po pierwszych zawodach ich bilans to dwa zwycięstwa – z Australią (3:1) i USA (3:2) – oraz porażka z Brazylią (1:3). Mają pięć punktów, co po pierwszym weekendzie dało im 7. pozycję w tabeli. – Mieliśmy zaledwie tygodniowe przygotowania i nie jesteśmy jeszcze w optymalnej formie. Trudno było oczekiwać super gry, ale szczerze mówiąc myślałem, że wypadniemy lepiej – przyznał przyjmujący Artur Szalpuk.

W Ningbo biało-czerwonych znów czeka trudne zadanie. Zmierzą się kolejno z Francją (piątek), Bułgarią (sobota) i Chinami (niedziela). Ciekawie zapowiada się zwłaszcza konfrontacja z Francuzami, z którymi zagrają w sierpniu w kwalifikacjach olimpijskich.

Przed zawodami w Państwie Środka Vital Heynen, szkoleniowiec naszej kadry, wymienił połowę składu. Dla Belga taki ruch to nic nowego. Zresztą, jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek zapowiedział, że będzie mocno rotował zawodnikami. Liga Narodów dla Polaków jest bowiem poligonem doświadczalnych i sposobem na przygotowania do kwalifikacji olimpijskich Tokio 2020 oraz wrześniowych mistrzostw świata. Zwłaszcza ta pierwsza impreza jest docelowa.

W Katowicach naszą kadrę tworzyli w większości ubiegłoroczni mistrzowie świata, którzy teraz dostali wolne: to rozgrywający Grzegorz Łomacz, przyjmujący Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka i Michał Kubiak, środkowy Jakub Kochanowski oraz libero Damian Wojtaszek. Hynen do Chin nie wziął też młodego atakującego Bartłomieja Bołądzia, który w Katowicach miał okazję po raz pierwszy – nie licząc sparingu z Niemcami – wystąpić w reprezentacji.

Dodajmy, że Kubiak w Ningbo i tak nie mógłby zagrać. We wtorek kapitan naszej drużyny został ukarany przez Polski Związek Piłki Siatkowej naganą oraz zawieszeniem na 6 meczów za obraźliwą wypowiedź na temat Irańczyków. Ruch PZPS ma wyprzedzić ewentualne sankcje, jakie mogą spotkać Kubiaka ze strony światowej federacji (FIVB), ale też nie skomplikował planów Heynenowi. Belg już dużo wcześniej zdecydował, że Kubiak w najbliższych tygodniach będzie odpoczywał.

Polska na turniej w Chinach

Rozgrywający: Fabian Drzyzga, Marcin Komenda
Przyjmujący: Bartosz Bednorz, Tomasz Fornal, Bartosz Kwolek, Piotr Łukasik
Środkowi: Mateusz Bieniek, Norbert Huber, Piotr Nowakowski, Michał Szalacha
Atakujący: Dawid Konarski, Maciej Muzaj
Libero: Jakub Popiwczak, Paweł Zatorski

Na zdjęciu: W Ningbo Fabian Drzyzga będzie jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w naszej kadrze.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze