GKS Katowice z cenną wygraną w Olsztynie

Po dość wyrównanym początku pierwszego seta, z czasem inicjatywę w meczu Indykpol AZS Olsztyn – GKS Katowice przejmowali goście. Podopieczni Piotra Gruszki świetnie spisywali się w ataku, potężnymi serwisami popisywał się Emanuel Kohut, a w przyjęciu robił co mógł Bartosz Mariański. M.in. dzięki temu GKS wygrał 25:19.

Jeszcze większa przewaga katowiczan widoczna była w drugim secie, wygranym 25:18. Wydawało się, że mecz uda się zakończyć szybko w trzech setach. Wtedy jednak uaktywnili się gospodarze. „Wymianę ciosów” lepiej znieśli olsztynianie, którzy wyszli na czteropunktowe prowadzenie, którego nie oddali aż do końca seta.

Czwarta część gry to była już jednak wisienka na torcie w wykonaniu GKS-u. Podopieczni Piotra Gruszki z konsekwencją godną pozazdroszczenia budowali przewagę. Ostatecznie skończyło się na różnicy 10 punktów, a katowiczanie mogli się cieszyć z pierwszej, historycznej wygranej nad Indykpolem.

 

Indykpol AZS Olsztyn – GKS Katowice 1:3 (19:25, 18:25, 25:21, 15:25).

Indykpol AZS Olsztyn: Jan Hadrava, Serhiy Kapelus, Paweł Pietraszko, Marcin Wika, Paweł Woicki, Miłosz Zniszczoł – Michał Żurek (libero) – Mateusz Kańczok, Jakub Urbanowicz.

GKS Katowice: Karol Butryn, Emanuel Kohut, Marcin Komenda, Bartłomiej Krulicki, Gonzalo Quiroga, Tomas Rousseaux – Bartosz Mariański (libero) – Maciej Fijałek, Bartosz Krzysiek, Wojciech Sobala, Dawid Woch.

 

Credit Adam Starszynski / PressFocus

 

Komentarze