Hokejowa Liga Mistrzów. Nowy terminarz, nowe zasady

Data startu Hokejowej Ligi Mistrzów (CHL) w nowym sezonie została przesunięta z 3 września na 6 października.

Zrezygnowano też z fazy grupowej. 32 zespoły – w tym mistrz Polski, GKS Tychy – będą rywalizować w systemie pucharowym.

– W ostatnich kilku tygodni przeanalizowaliśmy wiele różnych scenariuszy i doszliśmy do wniosku, że rywalizacja pucharowa jest najprostszym i uczciwym rozwiązaniem, jakie możemy zaoferować – powiedział prezes Hokejowej Ligi Mistrzów Peter Zahner.

W tej sytuacji zamiast podziału na osiem 4-zespołowych grup, od początku drużyny będą rywalizować w dwumeczach. Punktem kulminacyjnym sezonu będzie zaplanowany na 9 lutego 2021 roku finał, którego zwycięzca zostanie wyłoniony w jednym spotkaniu.

W związku ze zmianą regulaminu na rozgrywki Hokejowej Ligi Mistrzów potrzebne będzie pięć terminów, a nie jak do tej pory dziewięć.

– Nasze zespoły muszą mieć możliwość podróżowania. Naszym celem jest również to, aby mecze rozgrywane były z udziałem kibiców – zapewnił Zahner.

W najbliższej edycji Ligi Mistrzów wezmą udział zespoły z dwunastu krajów, gdyż reprezentant Słowacji HC’05 Bańska Bystrzyca wycofał się ze startu z powodów infrastrukturalnych (budowa nowej hali). W tej sytuacji ostatnią dziką kartę otrzymał białoruski klub Nioman Grodno.

Polskie kluby w rozgrywkach tych biorą udział od 2016 roku – najpierw dwukrotnie Comarch Cracovia, a w dwóch ostatnich edycjach GKS Tychy, któremu w tym sezonie – mimo że rozgrywki ekstraligi zostały przerwane po pierwszej rundzie play off – został przyznany tytuł mistrza Polski. Polskim klubom nigdy nie udało się awansować do fazy play off.

Minioną edycję LM wygrał szwedzki zespół Froelunda Goeteborg, który 4 lutego pokonał w finale czeski Mountfield Hradec Kralove 3:1. Był to czwarty triumf tej drużyny w 6-letniej historii tych rozgrywek.

Na zdjęciu: Hokeiści GKS-u Tychy niespecjalnie mogli świętować kolejny tytuł mistrza Polski, ale i tak jest nagroda – występy w Lidze Mistrzów.

Fot. Łukasz Sobala/Pressfocus

Komentarze