Najlepiej w karierze. Jeden celny strzał. Awans ucieka!

Jak zwykle na naszych Czytelników czeka bogaty serwis informacyjny z wielu dyscyplin sportowych. Materiały informacyjne, komentarze, opinie, aktualne wydarzenia.


Najlepiej w karierze
Fot. Tomasz Kudala/PressFocus

Chyba sam Dariusz Pawłowski nie spodziewał się takiego występu, jak piątkowy w Lubinie. Nie będzie przesadą napisać, że w kończącym się powoli sezonie 23-letniemu zabrzaninowi idzie w kratkę i nie należy do graczy pierwszego wyboru u trenera Jana Urbana. Wystarczy spojrzeć na jego bilans: w bieżącym sezonie zagrał raptem w 15 ligowych spotkaniach, a tylko sześć razy wybiegał na boisko w podstawowym składzie. W tym roku było tak tylko trzy razy. W pierwszym tegorocznym meczu ze Stalą w Mielcu dlatego, że za kartki musiał pauzować Robert Dadok. Szanse dostał też w bezbramkowych derbach z Piastem oraz w piątek, kiedy na prawym wahadle zastąpił słabiej ostatnio spisującego się Dadoka. Mecz w Lubinie może dla zawodnika pochodzącego z Zabrza okazać się przełomem. Zagrał znakomite spotkanie, od pierwszej minuty napędzając akcje swojej jedenastki. Więcej w „Sporcie”


Jeden celny strzał
Fot. cwks-resovia.pl/Paweł Golonka

Po raz drugi z rzędu Zagłębie zagrało na zero z tyłu. To może cieszyć. Jednak zero z przodu to powód do zastanowienia. Niestety, jak w ostatnim meczu z ŁKS-em, sosnowiczanie także nie zdołali zdobyć bramki, stąd bezbramkowy remis w starciu z Resovią. Michał Gliwa i defensywa Zagłębia mają powody do radości, bo w tym sezonie zachować czyste konto w dwóch meczach z rzędu ekipie Artura Skowronka jeszcze się nie udało. Do teraz. Gdyby nie golkiper sosnowiczan, zespół ze Stadionu Ludowego wyjechałby z Rzeszowa z niczym. Kluczowa dla losów meczu interwencja miała miejsce w 83 minucie gry, gdy Gliwa sparował na słupek uderzenie Bartłomieja Wasiluka. Oddaliśmy tylko jeden celny strzał – zauważa Artur Skowronek, trener Zagłębia. W światło bramki sosnowiczanie, a konkretnie Wojciech Szumilas, trafili w 81 minucie. Więcej w „Sporcie”


Awans ucieka
Fot. Polonia Bytom

Hit wiosny nie zawiódł, a sytuacjami bramkowymi można byłoby obdzielić skróty kilku meczów szczebla centralnego. – Stworzyliśmy tyle okazji, ile moglibyśmy uzbierać we wszystkich tegorocznych meczach. Pierwsze miejsce nam ucieka, ale nie tą porażką skomplikowaliśmy sobie sytuację w drodze po awans – zauważył bytomski pomocnik, Dawid Krzemień. – Zasłużyliśmy co najmniej na remis, ale taka już jest piłka nożna. Nie zwieszamy głów, będziemy walczyć do końca – zapowiedział Kamil Rakoczy, szkoleniowiec Polonii po przegranym spotkaniu z rezerwami Zagłębia Lubin. Więcej w „Sporcie”


Jeszcze w poniedziałkowym wydaniu „Sportu”:
  • W pierwszej połowie przy Okrzei wiało nudą, ale po przerwie znów nawiązano do niezapomnianych meczów Piasta z Jagiellonią. Emocji nie brakowało, nawet VAR o nie zadbał! Gliwiczanie wygrali i nadal gonią Lechię Gdańsk
  • Zamiast pokonać rywala ze strefy spadkowej i przybliżyć się do utrzymania, Śląsk skomplikował swoje położenie, notując totalny blamaż w konfrontacji ze „Słonikami”
  • Kiedy w szranki stają wicelider i „czerwona latarnia” tabeli, łatwo wskazać faworyta takiego pojedynku. GKS Jastrzębie poległ w pojedynku z wiceliderem, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie.
  • Po sześciu meczach bez zwycięstwa bielszczanie z Rekordumogli się cieszyć ze zdobycia kompletu punktów. Przełamali się w spotkaniu z ostatnim zespołem tabeli
  • Gdyby w doliczonym czasie piłka po strzale głową Oliwiera Gasza wylądowała w siatce, doszłoby do drugiej w sezonie I grupy IV ligi śląskiej „dwucyfrówki”
  • Na stadionie La Cartuja w Sewilli w finale 120. edycji Pucharu Króla zmierzyły się lokalny Betis i Valencia. Klub z Sewilli zdobył puchar po raz trzeci, we wszystkich wygranych przez niego finałach były dogrywki i dwukrotnie rzuty karne
  • Prowadząca w światowym rankingu tenisistek Polka w niedzielnym finale turnieju w Stuttgarcie pokonała światową „trójkę” Arynę Sabalenkę 6:2, 6:2. Iga Świątek wywalczyła czwarty tytuł w tym roku i siódmy w karierze
  • W niedzielę hokejowa kadra przeniosła się do Tychów i przeprowadziła trening na Stadionie Zimowym. Już we wtorek biało-czerwoni spotkaniem z Serbami zainaugurują mistrzostwa świata Dywizji IB, których stawką będzie promocja do wyższej dywizji
  • Król jest jeden. Tyson Fury znokautował w szóstej rundzie Dilliana Whyte’a i obronił mistrzostwo świata WBC wagi ciężkiej
  • PlusLiga. Jastrzębski Węgiel i Aluron CMC Warta Zawiercie bliżej finału mistrzostw Polski siatkarzy

Foto główne: Fot. gornikzabrze.pl/Dariusz Hermiersz

Komentarze