Zobacz
Do góry

PGG ROW Rybnik. Próba przed play offem

Po trzech tygodniach przerwy PGG ROW Rybnik będzie w niedzielę mierzył się z Orłem w Łodzi.

Dla rybniczan będzie to mecz kończący sezon zasadniczy. W ostatniej ligowej kolejce pauzują, dzięki czemu będą mieli dłuższą przerwę przed fazą play off. Niedzielne spotkanie ma być odbiciem się od słabszej formy prezentowanej w meczach przeciwko Unii Tarnów i Car Gwarant Startowi Gniezno. Choć z gnieźnianami wygrali, to nie udało im się zainkasować punktu bonusowego.

Trener Piotr Żyto dalej musi eksperymentować ze składem, ze względu na kontuzję Siergieja Łogaczowa. W ten weekend na torze będziemy mogli oglądać Linusa Sundstroema, który ostatnie zawody oglądał z boku. Miejsce w siódemce startujących stracił Nick Morris. Australijczyk miał duże problemy podczas ostatniego meczu u siebie – głównie z motocyklem, przez co nie zdobył ani jednego punktu.
Trzecią szansę w sezonie dostaje Daniel Bewley. Znowu będzie mógł jeździć u boku bardzo stabilnego Troya Batchelora. Dzięki temu, skład „Rekinów” wygląda dokładnie tak samo, jak ten z 4. kolejki, z meczu przeciwko Unii Tarnów. Wtedy Brytyjczyk dodał do dorobku drużyny tylko „oczko”, a ROW wygrał 43:37. Tak mała przewaga punktowa poskutkowała tym, że w rewanżu z „Jaskółkami” rybniczanie stracili punkt bonusowy.

Lew potrzebuje dentysty

W pierwszym meczu z Orłem Łódź zespół Piotra Żyty wygrał 53:37. To dość spora zaliczka, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że było to ponad 3 miesiące temu. Wiele przy ul. Gliwickiej 72 w Rybniku się zmieniło. Po fenomenalnym początku sezonu, okres spadku formy przypadł na końcówkę fazy zasadniczej. Najważniejsza dla ROW-u będzie wygrana w najbliższym spotkaniu albo przynajmniej punkt bonusowy. To podniesie morale zespołu przy okazji nadciągających finałów ligi. Jednak ich najbliżsi przeciwnicy na pewno się nie podłożą, bo muszą walczyć o utrzymanie. Żużlowcy Orła okupują ostatnią pozycję w tabeli i jest to praktycznie ostatni dzwonek, żeby się od tego dna odbić. Będzie to o tyle ciężkie, że przeciwko rybniczanom nie wystartuje Kai Huckenbeck, który jest w niezłej formie. Na Speedway of Nations był czołową postacią niemieckiej reprezentacji, a podczas 1. finału TAURON SEC był jedną z niespodzianek.

Choć jest to mecz ekip z dwóch różnych końców tabeli, to na pewno przyniesie wiele emocji. Na papierze goście ze Śląska będą faworytami do zwycięstwa, ale kto wie, co wydarzy się na torze w Łodzi? Kluczowa będzie dyspozycja drugiej linii ROW-u, gdyż to ona najbardziej kuleje, szczególnie na wyjazdach. Łogaczow, który został ulubieńcem trybun, ma być gotowy na play off, ale czy po kontuzji będzie optymalnie przygotowany? Tego nie wiadomo, dlatego trener Żyto wciąż kombinuje z ustawieniem zespołu.

 

 

Orzeł Łódź – PGG ROW Rybnik niedziela 28.07, 14.30

Sędzia Michał Sasień
Wynik pierwszego meczu 53:37 dla ROW-u

Awizowane składy
ORZEŁ: 9. Rohan Tungate, 10. Hans Andersen, 11. Rafał Okoniewski, 12. Daniel Jeleniewski, 13. Tobiasz Musielak, 14. Piotr Pióro, 15. –
ROW: 1. Troy Batchelor, 2. Daniel Bewley, 3. Mateusz Szczepaniak, 4. Linus Sundstroem, 5. Kacper Woryna, 6. Robert Chmiel, 7. –

 

Na zdjęciu: Troy Batchelor na co dzień nie ma takich wąsów, w przeciwieństwie do powodzenia u kobiet…

Murapol, najlepsze miejsca na świecie I Kampania z Ambasadorem Andrzejem Bargielem

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport