Podbeskidzie. Kontuzjowani już trenują

Poprawiła się w trakcie przerwy na potrzeby reprezentacji Polski kadrowa sytuacja Podbeskidzia.


Wprawdzie na początku pauzy okazało się, że uraz ścięgna Achillesa u Kornela Osyry wyklucza tego zawodnika z udziału w rozgrywkach do końca tego sezonu, ale inni zawodnicy, którzy mieli problemy zdrowotne, wykorzystali miniony czas na to, aby wrócić do zdrowia.

Marcko Roginić, który doznał urazu pęknięcia paliczka w meczu z Lechią Gdańsk, normalnie trenuje z zespołem. Przypomnijmy, że trener Krzysztof Brede z optymizmem wypowiadał się na temat tego przypadku. Już przed meczem ze Stalą Mielec mówił, że Chorwat próbował nawet trenować z urazem, ale ból był zbyt silny. Od tamtej wypowiedzi minęły już jednak ponad dwa tygodnie i autor jedenastu goli w poprzednim sezonie dla Podbeskidzie jest w pełni sił.


Czytaj jeszcze: Trzeba znaleźć kompromis

Tymczasem bardzo sprawnie przebiegła rekonwalescencja Maksymiliana Sitka. Młodzieżowiec w barwach Podbeskidzia nieciekawie wyglądającej kontuzji stawu skokowego doznał cztery tygodnie temu podczas meczu z Rakowem Częstochowa. Poinformowano wówczas, że przerwa może potrwać nawet dwa miesiące, ale zawodnik, który trafił pod Klimczok przed rozpoczęciem tego sezonu szybko uporał się z problemem i już trenuje.

Kolejną dobrą informacją, szczególnie dla samego zawodnika jest to, że do zajęć – po bardzo długiej przerwie – powrócił Konrad Sieracki. Przypomnijmy, że zawodnik, który z bardzo dobrej strony pokazał się w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu, w styczniu br. zerwał więzadło krzyżowe w kolanie, a następnie przeszedł operacja. O grze do końca ubiegłych rozgrywek nie mogło być mowy.

Nawet w sytuacji, kiedy sezon skończył się dużo później, aniżeli planowano. „Siara” kilka tygodni temu rozpoczął treningi indywidualne, a obecnie wchodzi na coraz większe obciążenia. Kiedy będzie mógł grać? Tego, na razie, nie wiadomo, ale jeżeli uzyska optymalną dyspozycję, to na pewno Krzysztofowi Bredemu się przyda, bo nosi status młodzieżowca.


Fot. Krzysztof Dzierżawa/PressFocus

Komentarze