Podbeskidzie. Ma kto strzelać bramki

Kibice Podbeskidzie Bielsko-Biała nie mogą narzekać w tym sezonie na problemy ze skutecznością swoich ulubieńców. „Górale”, w 15 ligowych występach, zdobyli 25 goli i są drugą – po GKS-ie Tychy – najczęściej trafiającą do siatki ekipą zaplecza ekstraklasy. Po spadku do I ligi tak dobrze jeszcze nie było. W poprzednich rozgrywkach, na tym etapie rywalizacji, bielszczanie mieli na swoim koncie 22 gole. Sezon wcześniej 19, a najgorzej były jesienią 2016 roku, kiedy to w 15 spotkaniach zespół zdobył zaledwie 14 goli.

Lwią część dorobku „górali” stanowią bramki zdobyte przez duet Marko Roginić – Karol Danielak. Łącznie piłkarze ci zdobyli 14 goli, co stanowi aż 56 procent ogółu zdobytych bramek. Żaden inny zespół I ligi tak skuteczną dwójką piłkarzy nie może się pochwalić. Mało tego. W żadnej drużynie nie występuje obecnie sytuacja, aby co najmniej dwóch zawodników osiągnęło barierę pięciu strzelonych goli. Przypomina się, w przypadku Podbeskidzia, sytuacja, jaka miała miejsce jesienią poprzedniego sezonu. Wówczas w miarę regularnie gole strzelali Łukasz Sierpina i Valerijs Szabala, którzy na zakończenie rundy mieli na swoim koncie po 8 trafień. Wiosną jednak, szczególnie w przypadku „Sierpika” było gorzej.

Kapitan „górali” więcej goli bowiem nie zdobył, ale tłumaczy go to, że nie wystąpił w siedmiu ostatnich spotkaniach z powodu kontuzji. „Szabi” dołożył na wiosnę cztery trafienia i został królem strzelców z zaledwie 12 bramkami na koncie. Teraz, na 19 kolejek przed końcem rozgrywek, zarówno Karol Danielak, jak i Marko Roginić mają spore szanse, aby poprawić wynik Łotysza. Warto przypomnieć, że w ostatnich sezonach Podbeskidzie nie słynęło z tego, że miało w swoich szeregach wybitnych snajperów. 11 goli w sezonie 2017/18 strzelił Paweł Tomczyk. O dwa trafienia mniej, w pierwszej kampanii po spadku z ekstraklasy, zdobył Szymon Lewicki. Ostatnim graczem bielszczan, który w ligowym sezonie znacznie przekroczył barierę 10 bramek, był król strzelców ekstraklasy sezonu 2012/13, Robert Demjan, który trafił do siatki 14 razy. A ostatnim, który poważnie zbliżył się do bariery 20 goli w sezonie, był Krzysztof Chrapek, który w sezonie 2008/09 strzelił 18 bramek.

Logika nakazuje myśleć, że to Marko Roginić powinien być w tym sezonie zawodnikiem, który z łatwością przekroczy barierę 10, nawet zbliży się do granicy 20 trafień w sezonie. Widać, że z każdym meczem Chorwat czuje się coraz swobodniej. Warto też pamiętać, że trochę to trwało, aż 24-letni zawodnik zaczął regularnie trafiać do siatki.

Na zdjęciu: Marko Roginić, (z prawej) powinien bez problemu osiągnąć w tym sezonie barierę 10 strzelonych goli w I lidze.

Komentarze