Zobacz
Do góry

Złamanie bez zdjęcia

„Niebieskie” jadą do Piotrkowa na mecz z sąsiadem w tabeli. Rywal ma w pamięci łomot 14 bramkami z Chorzowa. Raczej nie zagra Viktoria Tyszczak.

Ubiegłotygodniowa przegrana z siódemką z Koszalina (23:29) wywołała w Chorzowie dwojakie odczucia. Z jednej strony Energa była zdecydowanym faworytem – w końcu to wicelider tabeli ze sporymi ambicjami w tym sezonie. Z drugiej strony „Niebieskie” rozegrały niezłe spotkanie, a przy lepszej skuteczności, nieco mniejszej liczbie błędów w obronie mogły pokusić się o niespodziankę. – Wielka szkoda tego meczu – przyznaje kołowa Ruchu Katarzyna Masłowska. – Połowę mniej własnych błędów, indywidualnych przypałów, fauli w ataku i miałybyśmy realne szanse na zwycięstwo. Ale tamto spotkanie już za nami, trzeba koncentrować się na nowych wyzwaniach. Nie będziemy kalkulować, mogę zapewnić. Z każdym przeciwnikiem chcemy wygrać. Tylko w ten sposób będziemy mogły zapewnić sobie utrzymanie. To jest sport, a my jesteśmy kobietami, więc wszystkie scenariusze są jak zwykle możliwe.

Szykują się na rewanż

W sobotę zajmujące w lidze 10. miejsce „Niebieskie” jadą na mecz do Piotrkowa, gdzie czeka je niełatwe zadanie. Piotrcovia jest sąsiadem w tabeli z tylko trzema punktami więcej, w dodatku miejscowe na pewno będą miały w pamięci łomot 18:32, jaki sprawiły im chorzowianki w pierwszej rundzie. Był to jeden z najlepszych meczów Ruchu w ostatnim okresie. – To mecz o sześć punktów, zwycięstwo dałoby nam trochę oddechu. Doskoczylibyśmy do drużyn nas wyprzedzających, ale Piotrcovia myśli tak samo i liczy na rewanż za porażkę w Chorzowie – mówi trener Krzysztof Przybylski.

Piłkarki Ruchu przegrały po walce

Szkoleniowiec musi przygotować zespół do trzech meczów w ciągu tygodnia – kolejne w środę w Jeleniej Górze w Pucharze Polski i w przyszłą sobotę z lubelskimi mistrzyniami Polski. – Jak się ma co najmniej osiemnastoosobową kadrę równych zawodniczek, można walczyć na wszystkich frontach. Ale my mamy piętnastkę, w tym trzy bramkarki, i już trudniej patrzeć w przyszłość. Dlatego o Jeleniej Górze będziemy myśleć dopiero we wtorek – podkreśla Przybylski.

Nie zaryzykują

Pod dużym znakiem zapytania stoi występ 19-letniej rozgrywającej Viktorii Tyszczak. Jedna z najlepszych zawodniczek w spotkaniu z Energą doznała w drugiej połowie kontuzji nosa i została odwieziona do szpitala. Nos mocno krwawił, wydawało się, że jest złamany, tymczasem… – W szpitalu w Bytomiu laryngolog nawet nie wykonał prześwietlenia. Aż się wierzyć nie chce, że lekarz „na oko” stwierdził tylko, że pękła skóra i nos nie jest złamany, a jedynie stłuczony. Viktoria dwa dni temu wróciła do zajęć, ale wczoraj na treningu lekko trafiony nos znów zaczął obficie krwawić, więc chyba jednak będzie trzeba prywatnie wykonać zdjęcie, by upewnić się, czy wszystko jest w porządku. Viktoria jest delikatną dziewczyną, więc nie wiem, czy będziemy ryzykować jej występ. Choć strata tej rozgrywającej byłaby dla nas sporym osłabieniem – przyznaje opiekun „Niebieskich”.

 

Na zdjęciu: Występ nastoletniej Viktorii Tyszczak w Piotrkowie stanął pod znakiem zapytania.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w PGNiG Superliga kobiet

  • Piłka ręczna. W Chorzowie zawodniczki trenują przy muzyce

    To mój pomysł, ale nagrania wybrałem tylko raz, teraz odpowiadają za jej dobór dziewczyny - mówi nowy trener szczypiornistek Ruchu...

    Redakcja18 sierpnia 2019
  • Piłka ręczna. Korona odrzucona

    Nowa, zawodowa kobieca superliga rywalizować będzie w ósemkę.

    Redakcja13 sierpnia 2019
  • Piłka ręczna. Orlen Wisła z „dziką kartą”

    W elicie Ligi Mistrzów rywalizować będzie PGE Vive Kielce, a w niższej dywizji Orlen Wisła Płock. MKS Perła Lublin wystąpi w...

    tom23 czerwca 2019
  • Czysta karta Marko Brezicia

    Gdybym chciał narzucać trenerowi jakiekolwiek rozwiązania, to prowadzenie zespołu powierzyłbym mojej mamie - powiedział prezes Ruchu Chorzów, Klaudiusz Sevković.

    Marek Hajkowski20 maja 2019
  • Mocarze na małym podwórku

    Zespół z Lublina po raz 21. w ostatnich 24 latach sięgnął po mistrzostwo Polski. To efekt dramatycznie słabej krajowej konkurencji.

    Tomasz Mucha16 maja 2019
  • Karne w Chorzowie dla piłkarek Ruchu

    Piłkarki ręczne KPR Ruch Chorzów pokonały w rzutach karnych UKS PCM Kościerzynę.

    Redakcja30 marca 2019
  • Tym razem chyba się uda…

    Po wielu latach przymiarek sponsor PGNiG w końcu doprowadzi od przyszłego sezonu do powstania zawodowej ligi piłki ręcznej kobiet.

    Zbigniew Cieńciała20 marca 2019
  • Wygrana piłkarek ręcznych Ruchu

    Piłkarki ręczne KPR Ruchu Chorzów wygrały wyjazdowe spotkanie z UKS PCM Kościerzyna 25:23.

    maw16 marca 2019
  • O utrzymanie na parkiecie

    Niezależnie od tego, jak potoczą się losy utworzenia żeńskiej ligi zawodowej, w Ruchu pełna mobilizacja przed wyjazdowym meczem z ostatnią w...

    Zbigniew Cieńciała16 marca 2019