Zobacz
Do góry

Zważeni i gotowi do tańca

W sobotę w „Spodku” powinno być nie tylko sporo dobrej szermierki na pięści, ale i widowiskowych ringowych bójek.

Nie będzie co prawda Tomasza Adamka, który w pierwotnym planie Mateusza Borka miał być głównym bohaterem gali promowanej hasłem „Ostatni Taniec”, w jego miejsce gościem honorowym będzie niepokonany Adam Kownacki. „Baby Face” ostatnimi wygranymi trochę namieszał w wadze ciężkiej i niewykluczone, że pod koniec tego roku dostanie szansę walki o mistrzostwo świata. Zastąpi więc „Górala” w… rozdawaniu autografów fanom boksu.

Wczoraj odbyła się ceremonia ważenia, wszyscy uczestnicy sobotniej gali zmieścili się w limitach i zgodnie zadeklarowali, że pokażą dobrą sztukę pięściarską, a niektórzy obiecali nawet efektowne nokauty. Trzeba przyznać, że organizatorom udało się skompletować całkiem ciekawy zestaw par, bez gwiazd, ale też – co często się zdarzało na innych galach – bez anonimowych słabeuszy.

„Arab” przed wielką szansą

W walce wieczoru, której stawką będzie międzynarodowe mistrzostwo Polski w wadze superśredniej, Robert Parzęczewski zmierzy się z Rosjaninem Dmitrijem Czudinowem.

25-letni „Arab” z Częstochowy ostatnio walczył w wadze półciężkiej i wygrał sześć walk z rzędu przed czasem. Dziś zadebiutuje w niższej kategorii. Wygrana z Czudinowem – byłym czempionem WBA interim w średniej – byłaby dla niego ugruntowaniem mocnej pozycji i przybliżyła do prestiżowych pojedynków.

– Znalazłem się bardzo wysoko w rankingach największych federacji w wadze półciężkiej (WBO – 3.), ale postanowiłem zmienić kategorię na superśrednią. Ktoś powie, że zaczynam wspinaczkę od początku, ale nie zgadzam się. Po walce z Czudinowem znów znajdę się na listach światowych, a jesienią będę chciał jeszcze dwa razy wejść do ringu. Być może uda się doprowadzić do walki o mistrzostwo Unii Europejskiej albo Europy. Chcę krok po kroku zbliżyć się do pojedynku o mistrzostwo świata, a to może trwać rok, dwa, może trzy. Nie zamierzam niczego przyspieszać, bo chcę być gotowy na sto procent na zwycięską walkę życia, a nie pojechać, zarobić i ładnie przegrać – stwierdził Parzęczewski.

Będzie „Pan Nokaut”?

Po wczorajszym ważeniu wymownie pokazywał na biceps prawej ręki, bo to nią zazwyczaj kończył swoje walki. – Rywal to były mistrz świata, szanuję go, ale w ringu nie będzie respektu. Wejdę i go zniszczę – dodał częstochowianin. Podobno dodatkową stawką tego starcia będzie zmiana… pseudonimu z „Araba” na „Pan Nokaut”.

Czudinow był w dobrym humorze i nie przestraszył się słów rywala. – Wejdę do ringu z jednym celem, żeby wygrać. Miałem boksować w połowie lutego w Niemczech, tak że za mną kilka miesięcy przygotowań i jestem w dobrej formie. Robert zderzy się z moim doświadczeniem i wiedzą bokserską – powiedział Rosjanin.

W sumie kibice zobaczą w sobotni wieczór siedem pojedynków. W Spodku zaprezentują się m.in. Mariusz Wach, którego rywalem będzie Martin Bakole Ilunga z Demokratycznej Republiki Konga (ale mieszkający w Anglii), oraz Damian Jonak, walczący z Anglikiem Andrew Robinsonem.

 

Karta walk gali „Ostatni taniec”

Superśrednia, 10 rund: Robert Parzęczewski (75,8 kg; 22 zw. – 15 KO, 1 por.) – Dmitrij Czudinow (76 kg; 21 zw. – 13 KO, 4 por., 2 rem.) – o Międzynarodowe Mistrzostwo Polski

Średnia: Damian Jonak (72,5kg; 41 zw. – 21 KO, 1 rem.) – Andrew Robinson (72,2 kg; 21 zw. – 6 KO, 4 por., 1 rem.)

Ciężka: Mariusz Wach (119 kg; 33 zw. – 17 KO, 4 por.) – Martin Bakole Ilunga (119,5 kg; 11 zw. – 8 KO, 1 por.) o Międzynarodowe Mistrzostwo Polski

Junior ciężka, 8 rund: Nikodem Jeżewski (90,6 kg; 16 zw. – 9 KO, 1 rem.) – Shawndell Terell Winters (89 kg; 11 zw. – 10 KO, 1 por.)

Średnia: Patryk Szymański (73 kg; 19 zw. – 10 KO, 1 rem.) – Robert Talarek (72,5 kg; 23 zw. – 15 KO, 13 por., 2 rem.)

Superlekka: Damian Wrzesiński (63 kg; 16 zw. – 5 KO, 1 por., 2 rem.) – Kamil Młodziński (63,3 kg; 11 zw. – 6 KO, 2 por., 4 rem.) o mistrzostwo Polski

Superśrednia: Mateusz Rzadkosz (77,15 kg; 9 zw. – 3 KO, 1 rem.) – Tomasz Gromadzki (76,7 kg; 9 zw. – 3 KO, 1 por., 1 rem.)

 

Transmisja od 17.30 w Polsacie Sport i Polsacie Sport Fight oraz od 20.00 (wtedy rozpoczną się walki) w Super Polsacie.

 

Na zdjęciu: Robert Parzęczewski jest pewny wygranej z Dmitrijem Czudinowem.

Komentarze