30. kolejka ekstraklasy pod napięciem!

Przed nami 30. kolejka ekstraklasy. Niektóre spotkania zapowiadają się niezwykle ciekawie!


Pracodawca u bram
Fot. Pawel Jaskolka / PressFocus

Nie potwierdzono co prawda, że Kosta Runjaić od nowego sezonu będzie prowadził Legię, ale coraz więcej wskazuje na to, że Niemiec faktycznie zamieni Szczecin na Warszawę. Zanim to jednak nastąpi, Pogoń powalczy jeszcze o mistrzostwo Polski, choć po porażce z Rakowem Częstochowa nie będzie to łatwe. Teraz „portowcy” podejmą właśnie Legię, która na wiosnę jest w bardzo dobrej formie. Runjaić będzie mógł więc przyjrzeć się z bliska, co prezentuję jego przyszli (?) zawodnicy, choć rzecz jasna przede wszystkim musi skoncentrować się na tym, aby gonić częstochowsko-poznańską czołówkę.


Który nurt płynie szybciej?
Fot. Adam Starszynski / PressFocus

Spotkanie dwóch Wiseł da nam odpowiedź na to, czy płocczanie pod wodzą Pavola Stano będą kontynuować trend jego poprzednika, Macieja Bartoszka. Jak wiadomo, „Nafciarze” kompletnie nie radzili sobie na wyjazdach, za to u siebie byli potęgą. Teraz przyjdzie im popłynąć do Krakowa, by zmierzyć się z walczącą o byt Wisłą. Nawet jeśli drużyna źle radzi sobie w delegacji, z tak dysponowaną „Białą gwiazdą” przegrać nie wypada. Choć z drugiej strony może krakowianie wykorzystają płocki defekt i wygrzebią się ze strefy spadkowej?


Nerwowy oddech
Fot. Tomasz Folta / PressFocus

Aby Wisła przeskoczyła czerwoną kreskę, nie może patrzyć tylko na siebie. Musi liczyć na to, że w swoim meczu potknie się niewiele lepsze Zagłębie, mające tylko dwa punkty więcej i gorszy bilans spotkań bezpośrednich z „Białą gwiazdą”. Lubinianie podejmą u siebie zabrzańskiego Górnika, który w ostatnich tygodniach prezentuje formę wyraźnie wakacyjną. Górnoślązacy w ostatnich 9 meczach wygrali tylko raz, dając punkty m.in. Warcie, Bruk-Betowi i Wiśle Kraków. Czy w spotkaniu z Lubinem ich postawa ponownie będzie mizerna? „Miedziowi” właśnie na to liczą. Przy Reymonta wręcz przeciwnie.


Foto główne: Fot. pogonszczecin.pl



Komentarze