Cracovia. Weekendowa niespodzianka

Wiadomości o nowym napastniku i nieplanowanym wcześniej sparingu po drodze z obozu zaskoczyły kibiców Cracovii.


W planie zgrupowania Cracovii w Bad Zell były trzy mecze i wszystkie trzy podopieczni Jacka Zielińskiego rozegrali na austriackich boiskach. Na zwycięstwie 2:0 z LASK Linz, remisie 0:0 z Olympiakosem Pireus i porażce 1:2 jednak się nie skończyło. W drodze do domu „Pasy” rozegrały bowiem jeszcze grę kontrolną z Bohemiansem 1905, a na murawie w Humpolcu pojawili się piłkarze z „mniejszym przebiegiem” w poprzednich spotkaniach na czele z trzecim bramkarzem Adamem Wilkiem.

Przed bramkarzem zagrali Oskar Wójcik, David Jablonsky (46, Cornel Rapa), Jakub Jugas (46. Virgil Ghita) – Sebastian Strózik (81. Thiago), Kacper Jodłowski (46. Karol Knap), Thiago (46. Przemysław Kapek), Florian Loshaj (46. Sylwester Lusiusz), Michał Rakoczy (46. Robert Ożóg), Michal Siplak (46. Damian Urban) – Flip Balaj (69. Kacper Jodłowski). Dodajmy jeszcze, że krakowianie po składnej akcji, która po zagraniu Siplaka sfinalizował Rakoczy. Tuż przed przerwą drużyna z czeskiej ekstraklasy odrobiła jednak stratę, a w drugiej połowie zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę strzelając gola w 77. minucie.

Nie może się doczekać

Ważniejsza jednak od doniesień dotyczących nieplanowanej gry była informacja o transferze i to nie awizowanego wcześniej japońskiego pomocnika. Pod Wawelem bowiem w sobotę kontrakt podpisał bowiem Benjamin Kallman. Urodzony 17 czerwca 1998 roku napastnik związał się z „Pasami” do 30 czerwca 2025 roku. Reprezentant Finlandii, w której rozegrał na razie 7 spotkań, strzelając w nich 2 gole, od dzisiaj zaczyna więc treningi z nowym zespołem.

– Miałem okazję obejrzeć stadion i wygląda on naprawdę ładnie – powiedział Benjamin Kallman po podpisaniu kontraktu w swoim pierwszym wywiadzie dla klubowych mediów. – Jestem oczywiście bardzo szczęśliwy, że podpisałem kontrakt. Nie mogę się doczekać, żeby zacząć swoją pracę. Czuję się świetnie. Chcę tutaj grać w piłkę najlepiej, jak tylko potrafię. To świetne miejsce, żeby grać tutaj w piłkę, rozwinąć się i wejść na wyższy poziom. To jest właśnie to, czego szukałem. Poza tym nie stawiam sobie jakichś konkretnych celów – biorę to, co dają mi okoliczności i staram się wykorzystać swoje okazje.

Król strzelców Finlandii

Do tej pory wychowanek Ekenas IF oprócz ojczystych boisk ekstraklasowych zwiedził także murawy: szkockie – grając w Dundee FC, duńskie – występując w Vendsyssel FF, norweskie broniąc barw Viking FK i FK Haugesund, a ostatnio był piłkarzem FC Inter Turku, w którym w poprzednim roku zdobywając 14 goli w 27 występach wystrzelał koronę króla strzelców i grał w Kwalifikacjach do Ligi Europy.

Reprezentant Suomi

Najbardziej prestiżowe mecze zdobywca Pucharu Finlandii i Norwegii rozegrał jednak w barwach Suomi. Po przejściu przez wszystkie juniorskie szczeble od U16 zaczynając przez młodzieżówkę doszedł do drużyny narodowej, w której zadebiutował 11 stycznia 2018 roku jako 19-latek. W wyjazdowym spotkaniu z Jordanią, wygranym przez Finów 2:1 zaliczył jednak tylko 8-minutowy epizod. Gdy półtora roku później, w drugim występie, rozpoczął grę w wyjściowej jedenastce odpłacił się selekcjonerowi golem pieczętującym wyjazdowe zwycięstwo 2:0 z Lichtensteinem.

Strzelać i pomagać

Z golem zakończył także swój udział w tegorocznym czerwcowym spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną w ramach Ligi Narodów UEFA. Do swojego dorobku dorzucił też asystę przy drugim golu Finów, którzy w 18. minucie spotkania wyszli na prowadzenie 2:1, ale ostatecznie przegrali 2:3, a więc o pełnej radości nie mogło być mowy. Dlatego Kallman podkreśla, że chciałby: „Strzelać możliwie jak najwięcej bramek i pomóc zespołowi na tyle, na ile będę mógł”.


Fot. cracovia.pl

Komentarze