Zobacz
Do góry

Dudek: kolejny krok do utrzymania

Piłkarze GKS-u Katowice wygrywając na wyjeździe w Puszczą Niepołomice przybliżyli się do bezpiecznej strefy. Co do powiedzenia po meczu mieli szkoleniowcy obu zespołów?

Dariusz Dudek (trener GKS Katowice):

To był ciężki gatunkowo mecz dla nas, nie wygraliśmy z Puszczą od pięciu spotkań. Mieliśmy trzy remisy, dwie porażki. Wiedzieliśmy jaki to jest zespół, jak u siebie potrafi grać. Zespół trenera Tułacza u siebie gra grę siłową i często tutaj nie brakuje walki. chciałbym podziękować mojemu zespołowi za walkę i determinację, bo dzisiaj była na poziomie równym, a nawet większym od rywala i skończyło się dla nas bardzo szczęśliwie, co bardzo nas cieszy. Wygrana to kolejny krok w utrzymaniu, ale nie zapominamy, że kolejne finały przed nami. Wiem, że będę posądzany, że raz chwalę prezesa, raz kibiców, to źle, tamto źle, ale wyjątkowo dzisiaj graliśmy także dla naszych kibiców, szczególnie dla tych z Blaszoka, bo w poprzednim meczu bardzo nam pomogli, w tym, żeby zdobyć jeden cenny punkt. Dzisiaj ich nie mogło być, bo mamy karę jednego meczu wyjazdowego, a to jest naprawdę nasz drugi zawodnik. Te trzy chciałbym zadedykować naszym kibicom.

Jeszcze GieKSa nie zginęła!

Tomasz Tułacz (trener Puszczy Niepołomice):

Za nami bardzo ciężki mecz, niestety przegrany. Zadecydowała druga bramka, która na tym poziomie nie powinna się zdarzać. Mocno ułatwiła zadanie rywalowi w odniesieniu zwycięstwa. Były sytuacje z obu stron, ale takie bramki nie powinny się przytrafiać. Zespół po słabym wejściu w mecz dobrze zareagował, strzeliliśmy ładną bramkę po dobrym uderzeniu Szczepana i wydawało się, że wracamy na właściwe tory. Po minucie dostajemy kolejnego gola. Wszyscy wygrywamy, wszyscy przegrywamy. GKS dzisiaj wygrał cwaniactwem, doświadczeniem, ale też wielką determinacją. To dla nas też duże doświadczenie, bo nasi zawodnicy wdali się w cyrk w tym spotkaniu, czasami było za dużo chaosu, przepychanek, a za mało rozsądku. Trudno, przegraliśmy mecz, kolejne przed nami. Jeszcze nie osiągnęliśmy swojego celu, choć jest on niedaleko, ale musimy na to mocno pracować. Zrobimy wszystko, żeby mimo wykartkowania stworzyć taką grupę, która będzie w stanie zdobyć punkty w następnym meczu.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w katowicki sport