MKS Kluczbork. Ubył młodzieżowiec

Pierwszy tydzień treningów piłkarze MKS-u Kluczbork zakończą sobotnią grą wewnętrzną.


W tym tygodniu piłkarze MKS-u Kluczbork wznowili treningi po świąteczno-noworocznej przerwie. W pierwszym, poniedziałkowym treningu wzięło udział dwudziestu piłkarzy, w tym gronie był 26-letni pomocnik Tomasz Gajda, który 23 grudnia ubiegłego roku podpisał z klubem półtoraroczny kontrakt.

Wcześniej występował w II-ligowym Sokole Ostróda, ale miał pół roku przerwy ze względu na bardzo poważną kontuzję (zerwał więzadła krzyżowe). Trenował również niespełna 19-letni pomocnik Patryk Moś, który w trakcie rundy jesiennej doznał urazu barku. Zabrakło dwóch zawodników z szerokiej kadry – bramkarz Michał Mocarski jest kontuzjowany i nie wiadomo, czy będzie grał w rundzie wiosennej, natomiast 18-letni obrońca Nataniel Szota nie trenował z powodu choroby.

Trenerzy Piotr Jacek i Tomasz Chatkiewicz zajęcia (bieganie i ćwiczenia rozciągające) przeprowadzili w… Parku Miejskim, natomiast szkoleniowiec bramkarzy Krzysztof Stodoła swoich młodszych kolegów po fachu – Tomasza Domagałę i Jakuba Grzesiaka – „wziął w obroty”

na bocznym boisku ze sztuczną nawierzchnią. We wtorek na hali przeprowadzono badania wydolnościowe, a do końca bieżącego tygodnia piłkarze MKS-u trenują na boisku ze sztuczną nawierzchnią. W sobotę trener Piotr Jacek zaplanował grę wewnętrzną. W przyszłym tygodniu na zajęciach pojawią się nowi zawodnicy, których sztab szkoleniowy III-ligowca zaprosił na testy.

Z zespołem z Kluczborka rozstał się natomiast 20-letni pomocnik Patryk Woźniak, który rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron. Piłkarz, który dołączył do drużyny latem ubiegłego roku (przyszedł ze Znicza Biała Piska) w rundzie jesiennej rozegrał 15 meczów w III lidze, nie strzelił ani jednego gola, a w meczu z Gwarkiem Tarnowskie Góry „zarobił” czerwoną kartkę. Wychowanek Górnika Wałbrzych zamierza wyjechać do pracy za granicę i tam kontynuować przygodę z futbolem.


Na zdjęciu: Patryka Woźniaka (przy piłce) wiosną nie zobaczymy w zespole MKS-u Kluczbork.

Fot. mkskluczbork.pl

Komentarze