Zobacz
Do góry

Piotr Piekarczyk chce, a nie musi

Uhonorowany „SuperBukiem” Piotr Piekarczyk wierzy, że wkrótce nie będzie już miał statusu ostatniego trenera, który wywalczył z GieKSą awans.

 

Na twarzy malowało się duże zdziwienie i jeszcze większe wzruszenie. Piotr Piekarczyk, wieloletni piłkarz i trener GieKSy, w czwartek na scenie auli Wyższej Szkoły Technicznej odebrał „SuperBuka”, czyli przyznawaną rokrocznie na klubowej gali „Złotych Buków” statuetkę za całokształt dokonań dla GKS-u Katowice.

Plan na kryształy

– Dziękuję bardzo, to było naprawdę niespodziewane. Czasem bywają w życiu takie zaskakujące i wzruszające sytuacje. Mogło być przecież tak, że nawet bym się na tej gali nie zjawił. Rok temu „SuperBuka” odebrał Franek Sput. Opowiadał mi, że nic wcześniej nie wiedział, nagle został wywołany. Ja trochę mogłem się domyślać, że coś się dzieje. Sądziłem, że może będę wręczać nagrodę piłkarzowi roku… Kolejne etapy gali jednak mijały i dopiero w ostatnim momencie „zajarzyłem”, o co chodzi. Nawet nie było czasu, by się przygotować – opowiada Piotr Piekarczyk.

Statuetka znajdzie oczywiście eksponowane miejsce. – Tych nagród zwłaszcza w latach 80. trochę się uzbierało. Sporo mam kryształów, pucharów z blaszkami. Wartości materialnej nie mają żadnej, ale ta sentymentalna jest wielka. Mam na nie plan. Już kontaktowałem się z klubem i zapowiedziałem, że kiedyś je przekażę, by mogły sobie stać w muzeum – mówi Piekarczyk, który jako piłkarz rozegrał w GieKSie ponad 230 oficjalnych meczów.

Złe i dobre przeczucia

Za dwoma „jego” klubami – GKS-em Katowice i ROW-em 1964 Rybnik – smutny rok, którego najważniejszymi wydarzeniami były spadki do – odpowiednio – II i III ligi. – W ROW-ie pieniądze jak na tę ligę były bardzo dobre. Zarówno z miasta, jak i z PZPN, za młodzież, z Pro Junior System. Coś nie wypaliło. Musiałbym być brutalnie szczery, ale ugryzę się w język. W każdym razie, to dla mnie niespodzianka in minus. GieKSa? Spadła frajersko, ale przeczuwało się to. Chodząc wiosną na mecze, był niepokój. Tamta drużyna walczyła i tego nie można było jej odmówić, ale brakowało mi w niej po prostu wartości piłkarskiej. W odniesieniu do „jesiennego” GKS-u, przeczucie jest dobre, choć oczywiście poziom już niższy. Kilka punktów uciekło wręcz niesprawiedliwie. Widać progres, ten zespół dominuje na boisku – twierdzi „Orzech”.

Kiebzak wpadł w oko

To ostatni szkoleniowiec, który wywalczył z GieKSą awans. W sezonie 2006/07 wprowadził ją z III grupy III ligi do II ligi, czyli na ówczesne zaplecze ekstraklasy.

– Zimowaliśmy na 1. miejscu, z przewagą kilku punktów nad Jastrzębiem. I… trochę nas wtedy poniosło, chcieliśmy przedobrzyć, ten awans nie został wywalczony tak pewnie. Wiemy, jakie są wiosny. Za trenerów Brzęczka, Moskala czy nawet Nawałki wielu chciało już widzieć GKS w ekstraklasie. Dlatego teraz trzeba chłodnej, spokojnej głowy, by doprowadzić ten sezon do szczęśliwego końca. Podoba się, że nie ma w tym zespole bojaźni.

Przede wszystkim – obrona wygląda solidniej niż w I lidze. W poprzednim sezonie na nią nie dało się patrzeć. GKS spadł przez głupie domowe remisy, po błędach, które na takim poziomie nie powinny się zdarzać. Teraz blok defensywny sprawia korzystniejsze wrażenie. A z przodu? W oko wpadł mi Szymon Kiebzak. Trenerzy czasem zabraniają skrzydłowym „kiwać”. Kiebzak ma wolną rękę w pojedynkach, robi na boku pomocy to, co powinien. Takich zawodników lubię – podkreśla Piotr Piekarczyk.

61-latek pozostaje obecnie bez zatrudnienia. – 42 lata w piłce trochę mnie kosztowały. Jakieś propozycje się pojawiają, ale czasem trzeba się wyciszyć, zadbać o zdrowie. Na emeryturze jeszcze nie jestem, lecz mam ten komfort, że mogę tylko chcieć, a nie musieć – mówi zdobywca „SuperBuka”.

Na zdjęciu: Prezes Marek Szczerbowski (z prawej) odznaczając Piotra Piekarczyka również nie krył wzruszenia.

 

Zima GieKSy

Katowiczanie zakończyli okres roztrenowania i rozjechali się na urlopy, które potrwają do 6 stycznia. Zimą drużyna uda się na dwa krajowe zgrupowania oraz rozegra 10 sparingów. Najwyżej notowanymi rywalami będą Podbeskidzie, Puszcza Niepołomice i Chrobry Głogów.
6.01. – rozpoczęcie przygotowań
10-13.01. – zgrupowaniu w Bielsku-Białej
13.01. – sparing z Rekordem Bielsko-Biała
18.01. – sparing Górnikiem II Zabrze
25.01. – sparing z Podbeskidziem
27.01.-1.02. – zgrupowanie w Wałbrzychu
29.01. – sparingi z Ślęzą Wrocław i Stalą Brzeg
1.02. – sparing z Chrobrym Głogów
8.02. – sparingi z Gwarkiem Tarnowskie Góry i Szombierkami Bytom
15.02. – sparing z Puszczą Niepołomice
22.02. – sparing z MKS-em Kluczbork
 

Komentarze