Poskładać pomoc przed Pasami

Czerwona kartka dla Jorge Felixa oznacza najpewniej dwa mecze pauzy (z Cracovią i Legią przyp. Red), dziś komisja ligi ma debatować nad tym czy Hiszpan odpocznie trochę dłużej. Jak ważny jest to zawodnik dla trenera Waldemara Fornalika i drużyny z Gliwic niech świadczy fakt, że wychowanek Atletico Madryt do tej pory opuścił tylko jeden mecz w całym sezonie. Pod względem kondycyjnym wyglądał świetnie, a ostatnio regularnie dokładał asysty lub gole. Kto go może zastąpić w piątkowym meczu z Cracovią? Największe szanse na to mają dwaj rezerwowi boczni pomocnicy, czyli Gerard Badia lub Aleksander Jagiełło. Ten pierwszy aż pali się do gry, a drugi co prawda tej wiosny jeszcze ani razu nie pojawił się na boisku, ale z naszych informacji wynika, że bardzo dobrze prezentuje się ostatnio na treningach.

Kolejnym zmartwieniem dla sztabu ekipy z Okrzei jest pauza za żółte kartki Patryka Dziczka. Młodzieżowy reprezentant Polski także jest kluczowym zawodnikiem. Jak będzie wyglądał środek pomocy gliwiczan w piątkowym meczu najwięcej będzie zależało od powrotu do zdrowia Toma Hateley’a. Jeśli Anglik szybko wykuruje się po grypie jelitowej to zapewne stworzy duet z Tomaszem Jodłowcem, który zagrał świetne spotkanie z „miedziowymi”. – Mam nadzieję, że Tom będzie zdrowy. Liczę, że za dwa dni będzie postawiony na nogi. Jeżeli nie, to będziemy szukać innych rozwiązań w obrębie tych zawodników, których mamy. Jest Tomasz Jodłowiec, także Patryk Sokołowski i być może ktoś trzeci. Zobaczymy, ale mam nadzieję, że Tom wróci na piątkowy mecz – podkreśla trener Piasta Waldemar Fornalik. Obaj wymienieni przez szkoleniowca pomocnicy zaprezentowali się z dobrej strony we wtorkowym meczu.

To jeszcze nie koniec, bo szkoleniowiec gliwiczan już wcześniej zapowiadał, że na bieżąco monitoruje zmęczenie swoich piłkarzy i niewykluczone, że będzie dokonywał roszad. Być może tak będzie w przypadku Martina Konczkowskiego, który grając na prawej stronie pomocy biega jeszcze więcej niż na boku obrony. „Konczi” w trzech ostatnich meczach był zmieniany w okolicach 75 minuty, a po meczu z Zagłębiem wyglądał na wykończonego. Jego miejsce na skrzydle może zająć Mateusz Mak lub Tomasz Mokwa. Taki wariant zastosował we wtorek trener Fornalik, gdy na boisku pojawił się Marcin Pietrowski, który „wypchnął” Mokwę wyżej. Szczęście w nieszczęściu, że gliwiczanie naprawdę mogą pochwalić się szeroką i wyrównaną kadrą, co w decydującym momencie sezonu może okazać się zbawienne.

 

Na zdjęciu: Patryk Dziczek piątkowy mecz Piasta z Cracovią zobaczy z wysokości trybun.

 

LICZBA

4 PIŁKARZY Piasta jest zagrożonych pauzą w kolejnym meczu, czyli jeśli zagrają w piątek z Cracovią oznaczać to może absencję w spotkaniu z Legią w Warszawie. Chodzi o Aleksandara Sedlara, Martina Konczkowskiego, Toma Hateley’a oraz Urosza Koruna.

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze