Zdaniem eksperta. Magdalena Śliwa: koniecznie trzeba się utrzymać

– To będzie niezwykle ciekawy i jednocześnie wyczerpujący sezon dla reprezentacji Polski. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego w poprzednich latach nabierały doświadczenia i teraz mają spore możliwości. Bardzo się ucieszyłam z wygranej w Montreux, choć – oczywiście – musimy również uwzględnić w jakich składach pojawiły się nasze rywalki. Niemniej zespół dokonał postępu i to nie ulega żadnej wątpliwości. Zarówno Malwina Smarzek, jak i Agnieszka Kąkolewska grają na wysokim poziomie i one nadają ton wydarzeniom na parkiecie. To cieszy, bo w każdym zespole muszą być liderki, które są kołem zamachowym wszystkich poczynań na parkiecie. Z ciekawością będę obserwowała turniej w Opolu, nasz zespół może mieć wiele do powiedzenia. Atakująca, środkowe oraz libero grają równo, a przecież do nich dojdzie rozgrywająca Asia Wołosz.

Mamy w miarę stabilne przyjęcie, ale za małą siłę ataku na skrzydłach. I tutaj jest problem, ale może być zniwelowany przez Smarzek lub grę środkiem. Oczywiście, Włoszki to zespół z górnej półki, ale i w tym meczu nie jesteśmy bez szans. W Lidze Narodów koniecznie trzeba się utrzymać, bo kontakt z najlepszymi jest niezbędny dla dalszych postępów reprezentacji. A ona jest już prawie ukształtowana i cieszę się, że zawodniczki są świadome celów. Uważam, że nieźle sobie radzą w sytuacjach stresowych – tak przynajmniej było podczas turnieju w Montreux. Ten sezon międzynarodowy jest tak skonstruowany, że skończy się Liga Narodów, krótki odpoczynek i znów trzeba się zabrać do pracy przed turniejem kwalifikacji olimpijskiej i mistrzostwami Europy. To jednak na razie odstawmy na dalszy plan, bo trenerzy i siatkarki muszą się skupić na występach w Lidze Narodów. Teraz to jest najważniejsze zadanie.

 

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze