Zobacz
Do góry

Z drugiej strony. Czasy słusznie minione?

Zbliża się Wielkanoc i jej nieodzownym znakiem będą długie kolejki tuż przed samymi świętami. W sklepach przy kasach, po pieczywo, ciasta czy do konfesjonału. „Polacy wciąż w pamięci mają czasy PRL-u” – często się słyszy. Coś w tym jest…

W ekstraklasowym piekiełku dawne czasy wciąż jednak odbijają we współczesnej świadomości. W przeszłości piłkarskie kolejki jak ta, która przed nami, nazywano „kolejkami cudów”. Oto bowiem ostatnia seria gier sezonu zasadniczego: kilka drużyn walczy o awans do grupy mistrzowskiej, a to wiązałoby się z większymi wpływami do klubowego budżetu, większą frekwencją i brakiem stresu związanego z walką o uniknięcie spadku. Inne drużyny – zarówno te będące na samej górze tabeli, jak i te na jej dole – także dokładnie liczy punkty, bo w fazie finałowej zostanie już tylko siedem kroków do wykonania. Emocje gwarantowane, ale nerwy także pewne.

Gdy spojrzeć, jakie warunki musi spełnić Korona Kielce, aby dostać się do grupy mistrzowskiej, można pomyśleć, że to przecież niemożliwe. Taki splot wydarzeń i więcej niż fura szczęścia prawie nigdy się nie zdarzają. Od razu jednak gdzieś z tyłu głowy przypominają się czasy korupcji, a sytuacja kielczan idealnie wpisywałyby się jako jeden z wątków kultowego filmu „Piłkarski poker”.

Zaproszenie na ligę. Trenerzy potrzebują spokoju

Z jednej strony to już czasy słusznie minione, na szczęście ludzie „poplamieni” korupcją w większości zostali złapani i trafili przed oblicze sądu, a wszechobecne telewizyjne kamery stoją na straży. Z drugiej – współczesny futbol także pełen jest ciemnych zakamarków i wątpliwości…

Nic więc dziwnego, że informacja sprzed kilku dni, że tylko na czterech stadionach będzie obecny system VAR, a na czterech pozostałych sędziowie główni będą musieli radzić sobie sami, wywołał wielką dyskusję i sporo kontrowersji. Dlaczego ten mecz, a nie tamten? W tamtym będzie można się mylić, a w tym nie?

Panika, jaka wybuchła wśród kibiców, odwołuje się właśnie do przeszłości, w której kombinowanie i przekręty uchodziły na sucho. Dziś trudno się od tych wspomnień uwolnić, choć każdy w futbolu kocha nagłe zwroty akcji, wielkie powroty i sensacyjne wyniki.

I niech tak będzie, niech sędziowie, jak mówił mi Jakub Czerwiński z Piasta, „podwoją swoją koncentrację”, by nie było już przypadków, jak z ręką Rafała Siemaszki, która przyczyniła się do spadku z ekstraklasy chorzowskiego Ruchu. Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze…

ZACHĘCAMY DO NABYWANIA ELEKTRONICZNYCH WYDAŃ CYFROWYCH

e-wydania „SPORTU” znajdziesz TUTAJ

Komentarze

Więcej w Ekstraklasa

  • „Jajeczko” z ekstraklasą

    Wielkanocne kolejki potrafiły w przeszłości zaskakiwać kibiców i ekspertów, a takie kolejki miały swoich bohaterów.

    Jakub Kubielas21 kwietnia 2019
  • Legia liderem Lotto Ekstraklasy

    Mistrzowie Polski przez większość spotkania mieli zdecydowaną przewagę, ale nie wykorzystywali stworzonych sytuacji, a wygraną na wagę awansu na pozycję lidera...

    PAP20 kwietnia 2019
  • Twierdza Gdańsk padła. Zasłużona wygrana Piasta z liderem!

    To co nie udało się trzy tygodnie temu, stało się w Wielką Sobotę. Zespół trenera Waldemara Fornalika przewyższał Lechię o głowę...

    Mateusz Wojciechowski20 kwietnia 2019
  • Bez rozgrzewki. Czy ktoś pyta o Waldka Kinga?

    Przyjmijmy, że spoglądanie na aktualną tabelę ekstraklasy nie budzi szczególnie wielkich emocji.

    Andrzej Grygierczyk20 kwietnia 2019
  • Pojedynek kolejki. Słowacka siła

    Ostatni mecz w Gdańsku pomiędzy Lechią, a Piastem pokazał, ile może zależeć od bramkarza. Trzy tygodnie temu góra był Duszan Kuciak....

    zich20 kwietnia 2019
  • Powtórka prawie niemożliwa

    Piotr Parzyszek w niedanym meczu z Lechią w Gdańsku oddał siedem strzałów i niemal każdy mógł zakończyć się bramką. Dorobek napastnik był...

    Krzysztof Brommer20 kwietnia 2019
  • Zamieszanie, zarzuty i złamany nos

    Trener Lechii Gdańsk wyznaje zasadę spopularyzowaną w polskim sporcie przez Adama Małysza, który niezmiennie deklarował, że liczy się wyłącznie najbliższy skok.

    Adam Godlewski19 kwietnia 2019
  • Malinowski: Piast może namieszać

    Rozmowa z byłym piłkarzem m.in.: Odry Wodzisław i Ruchu Chorzów, który na boiskach ekstraklasy rozegrał 458 spotkań. Obecnie grający trener Unii...

    Redakcja19 kwietnia 2019
  • Cierzniak: Nie umiem robić świństw

    - Nie zawracałem sobie nigdy głowy statystykami, i nadal nie zawracam. Nie czytam wszystkiego, co się o mnie pisze, bo to...

    Adam Godlewski19 kwietnia 2019