GieKSa, czyli do trzech razy sztuka (10)

Scena była bardzo symboliczna: niemal puste już trybuny przy Bukowej, na nich zaś – Jerzy Brzęczek, z zafrasowaną miną, zapatrzony gdzieś w dal, z głową podpartą ręką…

Czytaj dalej

Robert Tkocz: Jest dobrze, ale mam jeszcze rezerwy

– Kiedy w poniedziałek przyszedłem na trening, w szatni na moim miejscu był przypięty wycinek ze „Sportu”, opisujący nasz mecz z Garbarnią i moje zdjęcie. Domyśliłem się, że była to sprawka naszych trenerów – uśmiecha się pomocnik ROW-u 1964 Rybnik.

Czytaj dalej