Bez rozgrzewki. Grillowanie selekcjonera

Powiedzmy, że Jerzemu Brzęczkowi dziękuje się za pracę. Co więc dalej? W pośpiechu idziemy w świat na poszukiwanie jego następcy? Robimy szybki casting wśród tych do wzięcia? Przeglądamy setki ofert z całego świata, które niechybnie napłyną, i w których bez wątpienia zawarte będą jedynie słuszne diagnozy oraz lekarstwa na wszystkie choroby trawiące polską piłkę?

Czytaj dalej

Bez rozgrzewki. Jak to jest z progiem kompetencji?

Choć w sporcie trudno z góry cokolwiek przesądzać, to jednak domniemany transfer do kontrahentów w postaci takich klubów, jak Tottenham czy Chelsea, musiały rodzić pytania w rodzaju: „Czy Krzysztof Piątek chce się przenieść z deszczu pod rynnę?”.

Czytaj dalej

Bez rozgrzewki. Śniadanie z Górnikiem

Wpada się w zdumienie, jeśli popatrzy się na kadrę z Roosevelta na przykład sprzed dwóch lat. Jakby wicher przeleciał i przegonił tych, którzy albo stanowili o jej sile, albo swoją młodością budzili nadzieję, że ta siła będzie na dniach, tygodniach, miesiącach jeszcze znaczniejsza.

Czytaj dalej

Bez rozgrzewki. Jeszcze jeden polski deficyt

Na niedawnym sprawozdawczym zjeździe PZPN Zbigniew Boniek podjął kwestię, którą można uznać za wielce istotną w dyskusji o stanie polskiej piłki, a która wybrzmiała, przebrzmiała i sobie poszła – najpewniej w zgodzie z zasadą, że „prezes sobie, a życie sobie”. O co konkretnie chodzi?

Czytaj dalej